ReklamaA1ReklamaA1-2

Magiczny pałac Rybieniec w wiosennej aurze…

Wędrówki z historiąHistoriaAktualności26 kwietnia 2026, 18:30   red. Arkadiusz Gaca603 odsłon
Magiczny pałac Rybieniec w wiosennej aurze…
 fot. Arkadiusz Gaca

Po raz pierwszy w tym roku miłośnicy historii i turystyki mogli poznać dzieje pałacu w Rybieńcu i wraz z przewodnikiem zwiedzić tę magiczną rezydencję. Pałac w Rybieńcu zachwycił turystów, którym towarzyszyła piękna, słoneczna pogoda. Pomysłodawcą i organizatorem przedsięwzięcia był Karol Soberski i jego Instytut Literacki im. Marii i Franciszka Rubaszewskich.

W sobotnie przedpołudnie zainteresowani dziejami rybienieckiej rezydencji mogli je poznać dzięki 2-godzinnemu zwiedzaniu pałacu i parku. Pomysłodawcą i przewodnikiem był Karol Soberski (soberski.pl), pisarz, dziennikarz, dokumentalista i niezależny badacz lokalnej historii. Prezes Instytutu Literackiego im. Marii i Franciszka Rubaszewskich (instytut-literacki.pl), prezes Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” i redaktor naczelny portalu Pojezierze24.pl. Autor przewodników turystycznych oraz książek o skarbach i tajemnicach pogranicza Wielkopolski, Kujaw i Pałuk. Od 2012 r. w ramach cyklu „Wędrówki z historią” oprowadza turystów po pałacach i dworach powiatu gnieźnieńskiego i żnińskiego oraz po najciekawszych historycznie miejscach (świątynie, miasteczka, wsie, itp) w tym regionie.

Zanim grupa wyruszyła poznawać historię pałacu, Karol Soberski wygłosił półgodzinną prelekcję w trakcie której przybliży historię wsi Rybieniec, majątku i okolic.

– Prelekcja dotyczyła w pierwszej części historii dworu, majątku i miejscowości. W głównej mierze skupiałem się na dziejach Rybeńca w XVIII, XIX i XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu międzywojennego – mówi K. Soberski, który wspominał m.in. o herbie Wendorffów, o stylu w którym rezydencja została zbudowana, o ciekawostkach architektonicznych, zagadkach i skarbach związanych z dworem w Rybieńcu. Nie zabrakło też dramatycznych historii związanych z losami rodziny Friedricha Wendorffa w 1945 roku.

K. Soberski opowiadał, że do dzisiaj wokół dworu w Rybieńcu i jej przedwojennego właściciela Fryderyka jest duża aura tajemniczości… – Żeby było jeszcze ciekawiej, mieszkańcy Rybieńca do dzisiaj twierdzą, że Fryderyk Wendorff był masonem i pewnie z tego też względu po Rybieńcu krąży opowieść, że w niektóre pochmurne noce można w tej wsi spotkać jeźdźca w kusym fraku i cylindrze… To ponoć duch byłego dziedzica, który po śmierci chciał spocząć w swoich dobrach ziemskich (co nie było możliwe) i teraz nawiedza te tereny jako zjawa… – podkreśla.

Następnie blisko 20-osobowa grupa ruszyła zwiedzać pałac i park. Trasa zwiedzania obejmowała: parter pałacu (w tym dawne salony przedwojennego właściciela rezydencji), „tajne przejście”, taras pałacowy, I piętro, II piętro, groble nad jeziorem, most, molo, winnicę oraz część parku przed frontem pałacu.

A już wkrótce zapraszamy na kolejne nasze zwiedzania!


Fot. A. Gaca



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 335

  • 236
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 6
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 93
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2ReklamaB3ReklamaB4
ReklamaA3