Muzeum w Żninie kryje wiele ciekawostekMuzeum w Żninie kryje wiele ciekawostek

0 0 861

Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie to miejsce, w którym to, co najbardziej żnińskie i pałuckie znajduje się na wyciągnięcie ręki. Miasto jest stolicą sportów motorowodnych, tu narodziła się polska, kolorowa prasa kobieca. Z tym regionem związany był także Edmund Kapłoński, jeden z najlepszych artystów tworzących w technice intarsji. Zapraszamy Was zatem na wycieczkę po tym ciekawym miejscu.

Już na samym początku warto zaznaczyć, że Muzeum Ziemi Pałuckiej to nie tylko budynek tzw. magistratu, w którym znajduje się kilka wartych zobaczenia ekspozycji (ten mieści się w samym sercu miasta, czyli przy Rynku). W skład muzeum wchodzi także wizytówka miasta i jej najbardziej rozpoznawalna budowla – Baszta, oddalona od magistratu o dosłownie kilkanaście metrów oraz największy w Europie Skansen Kolei Wąskotorowej w Wenecji wraz ze znajdującymi się nieopodal ruinami zamku Diabła Weneckiego i ekspozycją maszyn oblężniczych. Wszystko razem, jak powiada Stefan Czernecki, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury, to „mocny” i niesamowicie ciekawy ośrodek w regionie Pałuk i Pojezierzu Gnieźnieńskim. Trudno się z nim nie zgodzić.

Dziwny budynek

Muzeum Kolei Wąskotorowej wraz z zamkiem Diabła Weneckiego opisywaliśmy już we wcześniejszych artykułach, dlatego dziś, skupimy się na głównej siedzibie placówki. Zanim przedstawimy Wam to, co skrywają mury muzeum, wyjaśnimy dlaczego mieści się w tzw. magistracie.

Historia tego budynku jest dość ciekawa. Kiedy spoglądamy na niego z zewnątrz nie wygląda jak jednolita bryła architektoniczna. Składa się z dwóch części. Jednej - zbudowanej z czerwonej cegły, drugiej - bardziej współczesnej. Prawda jest taka, że część, która wygląda na młodszą, w rzeczywistości jest… starsza. Wybudowana została około  1890 roku i pierwotnie mieścił się tu żydowski sklep. Kilkanaście lat później, w 1906 roku, Niemcy - uwzględniając budynek, który już stał – „wcisnęli” tu magistrat, siedzibę władz miejskich. Z ciekawostek, w późniejszych latach, gdy władze zaczęły urzędować w innej lokalizacji, urządzono tu m.in. mieszkania i gabinety stomatologiczne, a w byłym sklepie żydowskim był m.in. bar.

Budynki z czasem połączono. Administracja muzeum, w byłym magistracie mieści się od połowy lat 90. XX wieku. Dzisiaj, w tej części znajdują się wystawy stałe z eksponatami poświęconymi historii drukarstwa, etnografii i sportom motorowodnym oraz intarsje Edmunda Kapłońskiego. W części, w której był niegdyś sklep i bar, urządzono Galerię im. Tadeusza Małachowskiego.

Maszyny drukarskie, rzeźby i silniki

Zwiedzajmy więc! Na początku wizyta w pomieszczeniu, w którym znajduje się mnóstwo maszyn drukarskich. Zapytacie, dlaczego tu się znalazły? Otóż w latach 30. XX wieku w mieście działała niewielka drukarnia – interes rodzinny państwa Krzyckich. Tu, dzięki pomysłowości i przedsiębiorczości Alfreda i Anny Krzyckich, powstał w Żninie i wydawany był pierwszy w kraju magazyn dla kobiet „Moja Przyjaciółka”. W murach muzeum możemy zapoznać się nie tylko z historią żnińskiego drukarstwa i powstaniem tego poczytnego pisma, ale na własne oczy przyjrzeć się  dawnym maszynom drukarskim!

Idziemy dalej. W kolejnym pomieszczeniu coś, co w każdym regionalnym muzeum znajdować się musi, a mianowicie wystawa poświęcona etnografii, w tym przypadku etnografii Pałuk. Prezentowane są tu tradycyjne stroje, drewniana i gliniana rzeźba, malarstwo. Zrekonstruowano ponadto wnętrze chaty pałuckiej wyposażonej w niezbędne sprzęty gospodarstwa domowego.

Z tematu folkloru schodzimy na… sporty motorowodne. Dzięki położeniu geograficznemu – w Żninie znajdują się dwa jeziora: Jezioro Żnińskie Duże i Jezioro Żnińskie Małe - na tym ostatnim od lat odbywa się (z kilkuletnią przerwą) prawdziwe święto dla motorowodniaków, czyli Zawody Motorowodne, impreza rangi europejskiej i światowej. Na żnińskim akwenie ścigali się  najlepsi - Waldemar Marszałek czy Tadeusz Haręza. W murach żnińskiego muzeum działa więc kolejne – poświęcone tej właśnie tematyce -  Muzeum Sportów Motorowodnych. Zgromadzono tu m.in. silniki – najstarsze powstały w dwudziestoleciu międzywojennym, śruby napędowe, medale, fotografie, afisze i programy z imprez motorowodnych rozgrywanych w Żninie oraz na wodach całego świata. 

W galerii Chagall i Dali

Zanim przejdziemy do Galerii im. Tadeusza Małachowskiego przejdziemy przez korytarz, w którym wisi kilkanaście różnej wielkości osobliwych dzieł autorstwa Edmunda Kapłońskiego (kilka zobaczymy także w sali poświęconej etnografii Pałuk). Ten urodzony w podżnińskim Jaroszewie artysta zajmował się intarsją. Jest to technika zdobnicza polegająca na tworzeniu obrazu przez wykładanie jego powierzchni innymi gatunkami drewna, czasem podbarwianymi, bejcowanymi lub podpalanymi. Edmund Kapłoński był jednym z najbardziej cenionych artystów w tej dziedzinie.

W Galerii im. Tadeusza Małachowskiego odbyło się już wiele ciekawych wystaw, w tym kilka szczególnych. Żninianie, i nie tylko, mogli podziwiać dzieła polskich i lokalnych artystów, także tych światowego formatu np. litografie Marca Chagalla czy surrealistyczne obrazy, które wyszły spod ręki samego Salvadora Dali!

Warto tu zajrzeć

Takie skarby kryje więc żnińskie muzeum. Historię drukarstwa, okoliczności powstania Muzeum Sportów Motorowodnych oraz to, co skrywa zabytkowa, gotycka Baszta przedstawimy już wkrótce, w kolejnych artykułach. Kiedy będziecie w Żninie i muzea na powrót otworzą swoje podwoje, polecamy Waszej uwadze to miejsce. W okresie od października do kwietnia placówka czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 16.00, w soboty i w niedziele w godz. od 10.00 do 15.00. Od maja do końca września muzeum w dni powszednie można zwiedzać do godz. 17.00.

JOANNA BEJMA
Fot. J. Bejma

Muzeum w Żninie kryje wiele ciekawostek

Mapa google
ReklamaA1ReklamaA1-2