ReklamaA1ReklamaA1-2

Wielkopolski Wersal w Słomowie

HistoriaAtrakcje turystyczne17 lipca 2020, 7:50   red. Izabela Ławniczak2368 odsłon3 Komentarzy
Wielkopolski Wersal w Słomowie
Front pałacu w Słomowie - fot. Izabela Ławniczak

Czy trzeba pojechać do Francji, by zobaczyć mały fragment Wersalu? Okazuje się, że nie! Wystarczy udać się do Słomowa, niewielkiej wsi w gminie Rogoźno w powiecie obornickim. Jest to cicha i spokojna miejscowość w której mieści się bardzo wyjątkowy zespół pałacowo-parkowy. „Mały Wersal” w Wielkopolsce - jak mówią znawcy tematu. Ma on swoje tajemnice, które do dzisiaj nie zostały odkryte, jak i burzliwą historię...

Pałac wybudowany w latach 1904-1906 dla Jana Turno, właściciela majątku. Zaprojektowany przez znanego polskiego architekta Stanisława Boreckiego (1855-1924) jest niemal wierną kopią Petit Trianon, jaki w ogrodach Wersalu kazał wybudować w latach 1762  -1768 Ludwik XV dla Madame de Pompadour, która jednak zmarła przed jego ukończeniem. Po jej śmierci pałac dostał się kolejnej kochance króla Madame du Barry. Z kolei w 1774 roku Ludwik XVI podarował pałacyk swojej żonie Marii Antoninie...

Ten w Słomowie nie jest oczywiście tak okazały jak jego pierwowzór we Francji, ale nie sposób nie zauważyć podobieństwa… Szczególnie majestatycznie wygląda front pałacu z, czterokolumnowym portykiem złożonym z kolumn wtopionych w ścianę. Pałac jest zamknięty, nie można wejść do środka, ale jak twierdzą miejscowi, największym skarbem wnętrza obiektu jest pięknie rzeźbiona drewniana balustrada schodowa, z pietyzmem ozdobiona motywami winorośli… Na uwagę zasługują także ozdobne drzwi prowadzące do poszczególnych pomieszczeń oraz detale w postaci ornamentowanych klamek.

Tuż obok pałacu znajduje się oficyna, pochodząca z początku lat osiemdziesiątych XIX wieku, starsza od obecnego założenia pałacowego, stanowiąca pozostałość wcześniejszego folwarku.

Pałac i kaplica położone są na niewielkim wzniesieniu, otoczone mocno zdziczałym dziś, dawno niekarczowanym parkiem krajobrazowym przez który płynie niewielka struga. Na niej posadowiony jest kamienny mostek, prawdopodobnie z czasów świetności majątku, którym można przejść do kaplicy wybudowanej w stylu antycznej świątyni.

Na uwagę zasługują bardzo ozdobne bogato rzeźbione secesyjne drzwi. Kaplica ta powstała w tym samym czasie co pałac i została zaprojektowana również przez Stanisława Boreckiego… W rejestr zabytków wpisane są pałac, park, oficyna i kaplica.

Turnowie zostali wyrzuceni z pałacu przez Niemców na początku II wojny światowej. Po wojnie pałac został znacjonalizowany. Najpierw był siedzibą PGR, później przeszedł w ręce Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa przekształconej w Agencję Nieruchomości Rolnych.

W pałacu przez lata mieszkali też lokatorzy. W 2015 r. wysiedlono ostatnią lokatorkę. Pałac wrócił w ręce spadkobierców i jest wystawiony na sprzedaż, a kaplica służy mieszkańcom pełniąc dziś funkcję kościoła...

Oficjalnie pałac i park nie są dostępne dla zwiedzających. Można jednak zobaczyć go z drogi lub spróbować wejść do parku od strony kościoła i dotrzeć bliżej pałacu nie zważając na gigantyczne pokrzywy i połamane konary starych drzew wiszące nad głową… O komarach już nie wspominając… Ja tak zrobiłam… Warto ten piękny pałac zobaczyć na własne oczy...


Fot. I. Ławniczak



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 32

  • 25
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 6
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 1
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - banerReklamaB3ReklamaB4