ReklamaA1 - baner

„Kujawska Częstochowa”

HistoriaAtrakcje turystycznePozostałe5 kwietnia 2021, 18:30   red. Damian Rybak1279 odsłon1 Komentarzy
„Kujawska Częstochowa”
 fot. Damian Rybak

Sanktuarium Markowickie znane jest z gotyckiej Figury Matki Bożej z Dzieciątkiem (około 1470-1480 r.), słynącej cudami i łaskami, pierwotnie pochodzącej z Trzebnicy na Dolnym Śląsku. Od 2014 r. przy sanktuarium działa muzeum parafialne, w którym zgromadzono eksponaty związane z historią kościoła, klasztoru i Markowic. W Markowicach przebywali: Jan III Sobieski oraz Napoleon Bonaparte. Zapraszamy do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw.

Nazywane „Kujawską Częstochową” - Sanktuarium Matki Bożej Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw w Markowicach zbudowano na przełomie XVII i XVIII w. w stylu barokowym. Pierwotny kościół drewniany został zbudowany w 1634 r. dla karmelitów trzewiczkowych.

W latach 1921-2013 kościołem zarządzali misjonarze oblaci NMP Niepokalanie Poczętej, obecnie znajduje się pod opieką księży Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Pierwotnie świątynia była orientowana, obecnie prezbiterium znajduje się w zachodniej części korpusu. Kościół salowy, sześcioprzęsłowy, z dwiema symetrycznymi, zbliżonymi do kwadratu kaplicami, pod którymi znajdują się krypty.

Gotycka Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Sanktuarium Markowickie znane jest z gotyckiej Figury Matki Bożej z Dzieciątkiem (około 1470-1480 r.), słynącej cudami i łaskami, pierwotnie pochodzącej z Trzebnicy na Dolnym Śląsku. Figura przez wiele lat należała do klasztoru sióstr norbertanek w Strzelnie, a do Markowic przywiózł ją bernardyn Michał Widzyński w 1630 r., aby położyć kres epidemii cholery.

W 1965 r. ks. kardynał Stefan Wyszyński dokonał koronacji Cudownej Figury Matki Bożej i nadał jej tytuł Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw.

Ponadto we wnętrzu kościoła pw. Nawiedzenia NMP możemy podziwiać rokokowy, dwukondygnacyjny ołtarz główny z 1765 r. (wykonany przez Krzysztofa Genelli z Włoch i Jana Ernesta Debes z Torunia); późnobarokowe ołtarze boczne z XVIII w. – proroka Eliasza, św. Walentego, św. Józefa, św. Krzyża; rokokową ambonę, polichromowane stalle z XVIII w.; trzy intarsjowane konfesjonały z połowy XVIII w. (znaczone trzema herbami: Łabędź, Lubicz i Ogończyk i inicjałami fundatorów); na wieży dzwon odlany przez Fryderyka Becka w Toruniu w 1765 r.; a także liczne obrazy, epitafia i feretrony (większość prac malarskich wykonali: malarz Jan Petri z Torunia i Maciej Gruszczyński z Mogilna).

W 2008 r. kościół wzbogacił się o nowe, 21-głosowe organy koncertowe na 2 manuałach z pedałem (wykonane przez firmę Dariusza Zycha, wzorowane na barokowych organach północno-niemieckich), które umieszczono w barokowym prospekcie z 1710 r.

Od 2014 r. przy sanktuarium działa muzeum parafialne, w którym zgromadzono eksponaty związane z historią kościoła, klasztoru i Markowic.

Obecnie świątynia została wyremontowana, jej wnętrze odzyskało dawny, barokowy wygląd. Każdego roku sanktuarium w Markowicach odwiedzają tysiące pielgrzymów i turystów (uroczysty odpust odbywa się w parafii w pierwszą niedzielę lipca). W 2015 r. papież Franciszek podniósł świątynię do godności Bazyliki Mniejszej.

Jan III Sobieski i Napoleon Bonaparte

W Markowicach urodziło się kilka wybitnych osób: Gustaw Zieliński (1809-1881) polski pisarz i poeta okresu romantyzmu, Ulrich von Wilamowitz-Moellendorff (1848-1931) profesor uniwersytetów w Getyndze, Gryfii i Berlinie, niemiecki filolog klasyczny i badacz antyku; oraz kilku członków rodziny Wituskich: Leon (1825-1900) wybitny przyrodnik i matematyk, Karol (1830-1911), Tadeusz (1867-1934).

Przed bramą klasztorną znajdują się kamienie, a na jednym z nich pamiątkowa tablica informująca, że w Markowicach byli: Jan III Sobieski w 1666 r., oraz Napoleon Bonaparte - 14 czerwca 1812 roku (z Markowic udał się do Torunia, gdzie gościł się przez cztery dni, następnie z miasta Kopernika udał się do Gdańska przez Górsk, Bydgoszcz i Fordon, gdzie przeprawił się przez Wisłę).

Podczas okupacji niemieckiej zginęło z klasztoru markowickiego wielu ojców Oblatów, ks. proboszcza Mariana Wydubę omi, rozstrzelało w Kurzej Bieli nad grobem, który musiał sam sobie wykopać w lesie. Świątynię i klasztor ograbiono (m.in. monstrancję i kosztowny ornat podarowane przez króla Jana III Sobieskiego), a Cudowną Madonnę chciano wywieźć do muzeum w Berlinie,  jednak uratowali Ją parafianie, ukrywając przed gestapo w swoich domach.

Toruński ludwisarz Fryderyk Beck oprócz dzwonu w Markowicach, odlał między innymi dzwon dla kościołów w Kowalewie i Szynychu, natomiast dla kaplicy w Bramie Grudziądzkiej w Chełmnie odlał bardzo ciekawy dzwon o elipsoidalnym kształcie.


Fot. D. Rybak



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 97

  • 96
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1 - baner

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - banerReklamaB3 baner
ReklamaA2 - baner