ReklamaA1 - baner

„Dob­ry młyn wszys­tko zmiele”

HistoriaAtrakcje turystyczne31 lipca 2020, 17:30   red. Daniel Sypniewski758 odsłon
„Dob­ry młyn wszys­tko zmiele”
Młyn ze wsi Czacz -  fot. Daniel Sypniewski

Wśród lasów i pól Wielkopolski płynie rzeka o nazwie Wełna. Jest to jedna z najpiękniejszych rzek Polski o różnym obliczu – raz płynie wolno i dostojnie, zaś na innych odcinkach nabiera charakteru rzeki górskiej i pieni się wściekle przypominając człowiekowi o potędze wodnego żywiołu. Ludzie już wiele wieków temu próbowali potęgę tę okiełznać, wykorzystać do własnych celów, dlatego właśnie wymyślili młyny. Zapraszamy do Muzeum Młynarstwa!

Młynów na Wełnie postawiono wiele, większość jednak nie przetrwało do naszych czasów, inne straszą ruiną, zaniedbane i zapomniane. Na szczęście kilka z nich ocalało jak ten, który chcę opisać w dzisiejszym artykule – zabytkowy młyn w miejscowości Jaracz-Młyn.

Historia muzeum...

Niecałe czterdzieści kilometrów od Poznania, kierując się drogą nr 11 na Piłę, na wschodnim krańcu Puszczy Noteckiej, w gminie Rogoźno znajduje się miejscowość Jaracz, a kilometr za nią Jaracz-Młyn, w którym stoi owy młyn. Właśnie tu na dwuhektarowym obszarze działa Muzeum Młynarstwa i Wodnych Urządzeń Przemysłu Wiejskiego. Jest to oddział terenowy Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie, które przejmując młyn w 1981r uratowało go od niechybnej powolnej „śmierci”. Dzięki wysiłkom, tytanicznej pracy ludzi z pasją w 1986r. zrekonstruowano stajnie przymłyńską, w której znajdują się eksponaty muzealne związane z młynarstwem. Trzy lata później młyn wodny mógł już obejrzeć każdy turysta, który zawitał w te strony.

W 1997 r. udostępniono ekspozycję muzealną o tematyce historii społecznej młynarstwa, w tymże też roku zaczęła działać – mała, bo mała, ale jednak elektrownia wodna. Osada młyńska istniała tu już od bardzo dawna, jak podają źródła pisane pierwszy drewniany młyn stał tu już w XV w. niestety spłonął w połowie XIX. Postanowiono wtedy przebudować spichlerz na mąkę na nowoczesny w ówczesnych latach młyn zasilany turbiną Francisa, który służył okolicznej ludności, aż do lat siedemdziesiątych minionego wieku. Oczywiście i dziś młyn działa, ale nie przemysłowo tylko na pokazy dla zwiedzających. Dojeżdżając na miejsce, auto można zaparkować tuż przy zabytkowym Domu Młynarza, w którym znajduje się kasa i od, którego zaczynamy zwiedzanie kompleksu muzealnego. Ponadto można nabyć tu pamiątki związane z tym miejscem, zakupić ciekawe książki, przewodniki i mapy związane z powiatem Obornickim.

Wystawa modeli wiatraków

W Domu Młynarza znajduje się również arcyciekawa wystawa modeli wiatraków wykonanych przez wielkiego miłośnika wiatraków Feliksa Klaczyńskiego, wybitnego molinologa, modele te na pewno zainteresują niecierpliwą grupę „trudnych” turystów, jakimi są kilkuletnie niesforne dzieci. Unikalny zbiór przeszło czterdziestu modeli robi wrażenie, lecz największą atrakcją jest około półtorametrowy model, podświetlony i przedstawiający działanie wiatraka z każdym szczegółem, z każdym detalem. Dzięki Klaczyńskiemu możemy dziś podziwiać (choć to tylko modele w skali 1:40) wiatraki, których już dziś nie ma, które odeszły w zapomnienie, których zdjęć nie znajdziemy już w żadnych książkach.

Młyn z Czacza

Na otwartym terenie pod wiatami znajdują się urządzenia służące do napędu młynów takie jak silniki elektryczne i na gaz ssany oraz maszyny parowe, jednak najbardziej rzuca się w oczy stojący na sztucznie usypanym wzniesieniu wiatrak. Jest to młyn przewieziony w częściach ze słynącej z dużej ilości wiatraków wsi Czacz.

Wiatraki stojące w całej Wielkopolsce to najczęściej charakterystyczne wiatraki typu koźlak, ten stojący tutaj to też przedstawiciel tego rodzaju wiatraków. Zbudowany został najprawdopodobniej pod koniec XVIII. Wnętrze młyna jest doskonale zachowane i sprawia, że zwiedzający turysta może poczuć się jak w dawnych czasach, gdy mąka powstawała m.in. w tego typu wiatrakach. Pachnie nawet mąką, ponieważ kierownictwo muzeum organizuje pokazy pracy koźlaka i tu ciekawostka - wiatrak obraca się cały na szynach lub na kołach, nie stoi w miejscu, lecz porusza się wraz z wiejącym wiatrem, tak musi być skonstruowany, ponieważ jedno z czterech skrzydeł wiatraka ma aż dziewięć metrów długości i metr szerokości, a dmuchający wiatr to potężna siła, która taki sztywno stojący wiatrak by po prostu rozniósł...

Ekspozycja przemysłowej techniki młynarskiej

Następnie trzeba się kierować w stronę rzeki, nad którą stoi młyn, lecz najpierw mijamy dawną stajnię, w której urządzono ekspozycję poświęconą tematyce przetwórstwa zbożowego. Obejrzeć tu można różnego rodzaju żarna nieckowe i rotacyjne o pełnym obrocie, śrutowniki, stępy i ozdobę tej kolekcji, czyli śrutownik wyprodukowany w Zakładach Hipolita Cegielskiego w Poznaniu

Dalej już tylko trzeba minąć drogę i przejść do młyna. W budynku tym znajduje się ekspozycja przemysłowej techniki młynarskiej i różnego rodzaju urządzenia i maszyny takie jak oczyszczające zboże przed przemiałem, odsiewacze do mąki, maszyny do mieszania mąki, maszyny mielące i wiele innych pochodzące z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Obejrzeć tu można również modele młynów wodnych i sprzęt pomocniczy. Eksponaty znajdują się na trzech kondygnacjach (włączając w to parter) i ciekawostką jest to, że na ostatnim piętrze żyją pod dachem rzadkie okazy nietoperzy, którymi opiekują się osoby z Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wiele atrakcji

Wychodząc na tyły młyna warto obejrzeć dwa jazy znajdującej się na rzece Wełnie – przelewowy i ruchomy oraz zagospodarowany teren z miejscem na ognisko i grilla oraz przystań kajakową. Znajdują się tu tablice informacyjne o różnych gatunkach zwierząt, ryb i owadów, oraz eksponaty dotyczące rybactwa śródlądowego, czyli repliki starych łodzi rybackich, prymitywne narzędzia do łapania ryb takie jak czerpaki, kosze wiklinowe do przechowywania ryb, sieci zastawne itp.

Gospodarze obiektu – ludzie, którzy z pasją opowiadają o historii młynarstwa zapewniają na terenie muzeum wiele atrakcji. Dzieci w wieku przedszkolnym oraz te trochę starsze mogą brać udział w pracach młynarskich. Zajęcia te wykonują własnymi siłami – mogą młócić, mielić, tłuc i przesiewać. Oczywiście prac tych nie wykonują zabytkowymi narzędziami, lecz wiernie wykonanymi replikami. Prowadzone są tu lekcje muzealne z zakresu wykorzystywania wody do wytwarzania energii elektrycznej w oparciu o funkcjonującą przy muzeum Małą Elektrownie Wodną Jaracz oraz z zakresu historii młynarstwa. Grupy zorganizowane mogą doskonale się bawić w wynajętym pomieszczeniu gastronomicznym zwanym „Piwnicą u Młynarza”.

Na terenie muzeum odbywa się wiele festynów, najciekawszymi z nich są: „Na oczko, pupy i leszczoka, czyli o tradycyjnym łowieniu ryb” nawiązującym do rybołówstwa z przed wieków, „Dzień młynów w Europie” jest to impreza edukacyjna i „Marzanna w Jaraczu” tu nazwa mówi sama za siebie. Bardzo ciekawą opcją dotarcia do muzeum jest spływ kajakowy rzeką Wełną (na terenie młyna znajduje się przystań kajakowa), który można zamówić u którejś z wielu firm zajmujących się turystyką wodną. Taki organizator wynajmuje kajaki a po zakończonym spływie odbiera turystów samochodami i zawozi ich do miejsca, z którego spływ się zaczął.

Rezerwaty przyrody

Kolejnymi atrakcjami w okolicy są rezerwaty przyrodnicze i krajobrazowe. W Jaraczu kończy się rezerwat przyrody „Wełna”, który obejmuje ponad trzy kilometrowy odcinek rzeki, rzeki dzikiej, gdzie spotkanie z zimorodkiem, czaplą czy żurawiem to nic „nadzwyczajnego” a widok przeprawiającego się przez rzekę stada jeleni zapiera dech w piersiach i uczy szacunku do takiej potęgi, którą jest przyroda. Naprawdę można się tu poczuć jak w dzikiej Amazonce.

Rezerwat utworzono w 1959 r. dla zachowania przedstawicieli flory i fauny występujących tylko w potokach górskich Karpat,  w szczególności krasnorostów i czerwonych glonów z grupy koralowców. Na brzegach rzeki można odetchnąć pod wielkimi, kilkusetletnimi dębami a w samej rzece na amatorów wędkarstwa czeka wiele gatunków ryb, złowić tu można wszędobylskie klenie i brzany a nawet wielkie pstrągi potokowe i trocie wędrowne. Wokoło Jaracza rozsiane są wioski, w których znajdują się dwory i pałace, gdzie w wielu z nich przebywali słynni Polacy i gdzie tworzyła się historia i kultura Polski w czasach zaborów. Atrakcji tu, co niemiara a zwieńczeniem męczącego zwiedzania jest możliwość przenocowania na piętrze w Domu Młynarza, gdzie na gości czekają przestronne, ładnie urządzone pokoje, w których poczuć można atmosferę codziennego życia młynarza.

Muzeum w sezonie letnim tzn. od 1 kwietnia do 31 października, czynne jest od wtorku do soboty w godzinach od 9.00 do 16.00 oraz w niedzielę od 11.00 do 17.00. W sezonie zimowym trwającym od 2 listopada do 31 marca, od wtorku do piątku w godzinach od 9.00 do 15.00 a w sobotę i niedzielę od godz. 11.00 do godz. 15.00. Wycieczki zorganizowane można zgłaszać pod nr tel. +48 672610515


Fot. D. Sypniewski


Przeczytaj także


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 1
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1 - baner

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - banerReklamaB3 - baner
ReklamaA2 - baner
ReklamaA3 - baner