Spłonęły na stosie… „Kuś” – dramat Zielarek z GorzuchowaSpłonęły na stosie… „Kuś” – dramat Zielarek z Gorzuchowa

0 0 1058

Niedaleko Gorzuchowa w gminie Kłecko, na drodze do Łagiewnik Kościelnych, znajduje się miejsce zwane „Kuś”. Tam 30 września 1761 r. decyzją sądu kiszkowskiego, spalono na stosie dziesięć niewiast – „Zielarek” z Gorzuchowa. Przekazy mówią, iż skazane oskarżono o: „zapomnienie bojaźni boskiej i przykazań jego artykułów wiary świętej katolickiej, a przywiązawszy się do czarta, którego się na chrzcie świętym wyrzekły i onego sobie do niegodziwych akcji i niecnot swoich, które czyniły, za pomocnika przybrawszy, wyrzekły się Pana Boga i Matki najświętszej i Wszystkich Świętych…”.

Kobiety zostały spalone w miejscu zwanym „Kuś” (dzisiaj rośnie tam las) i tam przy rozwidleniu dróg prowadzących do Gorzuchowo i Łagiewnik Kościelnych postawiona została rzeźba „Zielarki” oraz tablica informacyjna. Rzeźba i tablica są elementem zbudowanego kilka lat temu przez Starostwo Powiatowe w Gnieźnie „Szlaku legend i mitów”

Proces kobiet oskarżonych o czary i spalonych na „Kusiu” był jednym z ostatnich na ziemiach należących dzisiaj do Polski. Procederu tego zakazano w 1775 roku.

Jak opisuje ks. Józef Dydyński w książce „Wiadomości historyczne o Mieście Kłecku” wydanej w 1848 roku, oskarżenie dotyczyło dziesięciu kobiet, że

„dopuściły się zapomnienia bojaźni boskiej i przykazań jego artykułów wiary świętej katolickiej, a przywiązawszy się do czarta, którego się na chrzcie świętym wyrzekły i onego sobie do niegodziwych akcji i niecnot swoich, które czyniły, za pomocnika przybrawszy, wyrzekły się Pana Boga i Matki Najświętszej i Wszystkich Świętych”.

Oskarżenie wnieśli Bartłomiej, Tomasz i Jan Szeliscy – ówcześni właściciele Gorzuchowa. Ich skargi nie zostały przyjęte ani w sądzie w Gnieźnie, ani w Pobiedziskach, ominęli też sąd w Kłecku i znajdując podatny grunt dla swoich oskarżeń w Kiszkowie, zarzucili uprawianie czarów: Petroneli Kusiewa i jej córce Reginie, Maryjannie i jej córce Katarzynie, Reginie Śramina, Małgorzacie Błachowa, Zofi i Szymkowa, dziewce Katarzynie, Piechowej Banaszka oraz starej Dorocie.

Kobiety poddano torturom i w konsekwencji przyznały się

„do związku z diabłem i licznych pobytów na Łysej Górze która w brzezinie wilkowyjskiej się znajdowała”, a także „Najświętsze Sakramenta po kościołach kradły, na proszki paliły, po różnych chlewach i różnych miejscach nieuczciwych siekły, krew Przenajświętszą z komunikantów, raz na okup ludzkiego narodu przez Zbawiciela świata wylaną, drugi raz toczyły, różne Inkantacyje i czary z proszków kobylich łbów, żmijów, wężów i wilczej łapy, którą w Zakrzewie z zabitego wilka urżnęły”.

Wyrok mógł zapaść tylko jeden – dziesięć kobiet (najmłodsza miała 13 lat) – skazanych zostało na śmierć przez spalenie na stosie. Wykonano go 30 września 1761 roku w miejscu, które do dziś nazywane jest „Kuś”.

Klątwa wisi nad Kiszkowem

Według wciąż żywej miejscowej legendy jedna z oskarżonych rzuciła klątwę na mieszkańców i na miejscowość Kiszkowo – miasto miało utracić zarówno prawa miejskie, jak i swoją nazwę. Klątwa spełniła się prawie 200 lat później! Prawa miejskie znieśli pruscy zaborcy, a okupant niemiecki zmienił nazwę na Welnau. Kiszkowo praw miejskich nie odzyskało do dzisiaj...

Zielarki zrehabilitowane

Współcześnie w miejscu gdzie spłonęły nieszczęsne kobiety stoi krzyż (uroczystość jego poświęcenie odbyła się 21 października 2011 roku – ufundował go lokalny przedsiębiorca Henryk Kaczor). Tuż za krzyżem – w formie półokręgu – ułożonych zostało dziesięć kamieni, symbolizujących dziesięć nieszczęsnych ofiar. Szczególnie wymowny jest to, że osiem kamieni jest dużych, natomiast dwa małe, co symbolizuje spalenie dwóch matek wraz z córkami. Uroczystość ta była swoistą rehabilitacją po 250 latach niesłusznie skazanych na śmierć kobiet.

Podobno dzisiaj, szczególnie w rocznicę spalenia kobiet (ale nie tylko) w okolicy można spotkać dziwne zjawy, a silniki pojazdów mechanicznych nagle odmawiają posłuszeństwa…

KAROL SOBERSKI
Fot. K. Soberski

Spłonęły na stosie… „Kuś” – dramat Zielarek z Gorzuchowa

Mapa google
ReklamaA1 - baner