Gdzie jesteś panie ppor. Masiakowski? Lokalny powstaniec z UchorowaGdzie jesteś panie ppor. Masiakowski? Lokalny powstaniec z Uchorowa

0 0 1206

Piętnastego grudnia na łamach portalu Pojezierze24.pl opublikowaliśmy artykuł o żołnierzach por. Leona Masiakowskiego i ich miejscu pamięci w Pacholewie. Zasygnalizowaliśmy wówczas, że losy dowódcy są do dziś nieznane. Dzisiaj powracamy do tej historii i prezentujemy postać tego lokalnego patrioty związanego z Uchorowem w gminie Murowana Goślina.

Leon Masiakowski był synem Ludwika i Marianny Fatz. Urodził się 10 lutego 1892 roku w Bydgoszczy. Polskie ziemie okupowały wtedy trzy mocarstwa: Prusy, Rosja i Austria. Po ukończeniu seminarium nauczycielskiego w Bydgoszczy i po długotrwałych staraniach Leon Masiakowski otrzymał od władz pruskich zezwolenie na zatrudnienie w szkole. Trafił do Pacholewa, gdzie podjął pracę w szkole katolickiej.

Gdy tutaj przyjechał, od razu dał się rozpoznać jako człowiek, który wywiązuję się wzorowo z pracy zawodowej a tym samym aktywnie udzielał się społecznie. W roku 1914 otrzymał wezwanie do pruskiej armii. Służył w niej do 1918 roku, kiedy to wykorzystał zamieszanie wywołane rewolucją w Niemczech, a także klęski wojsk cesarskich na Zachodzie. Udało mu się powrócić do odradzającej się Polski, na swoje poprzednie miejsce pracy nauczyciela w Pacholewie. Nawiązał tutaj współpracę z Janem Turno i Stanisławem Hetmańskim. Razem zaczęli przygotowywać Polaków do działania na wypadek wybuchu powstania narodowowyzwoleńczego w Wielkopolsce.

Wybuch Powstania

W chwili wybuchu powstania pociągnęli za sobą wielu okolicznych mieszkańców, którzy zasilili batalion powstańczy „Oborniki”. Leon Masiakowski został mianowany dowódcą II kompanii Straży Ludowej. Udział w Powstaniu Wielkopolskim zakończył służbą w odrodzonym Wojsku Polskim, gdzie otrzymał stopień podporucznika.

Po zakończeniu walk ponownie powrócił do Pacholewa na stanowisko nauczyciela, jednak decyzją władz oświatowych z Poznania mianowany został kierownikiem szkoły w Uchorowie, gdzie pracował nieprzerwanie aż do wybuchu II wojny światowej. Uchorowo jest oddalone o około 2 km od Pacholewa.

Wrześniowa mobilizacja

W ostatnich dni sierpnia 1939 roku podporucznik został zmobilizowany do wojska. Wraz ze swoim oddziałem  przeszedł szlak bojowy Oborniki – Poznań – Września – Kutno – Warszawa – Chełm Lubelski – Dęblin.

W drugiej połowie września ppor. Masiakowski dostał się do niemieckiej niewoli, z której udało mu się zbiec gdy transportowany był do Radomia. Niestety powrót do domu w Uchorowie okazał się błędem. Gdy pojawił się w domu, został aresztowany przez Gestapo i osadzony w więzieniu w Obornikach. Na przełomie października i listopada pracował jako więzień, tłukąc kamienie przy budowie i naprawie drogi w okolicach Bogdanowa oraz Chludowa. 

Transport do Szamotuł i wszelki ślad zaginął...

Po kilku tygodniach, jako więzień został przetransportowany 9 listopada do więzienia w Szamotułach, gdzie ślad po nim zaginął... Jedno jest pewne – Niemcy zamordowali ppor. Masiakowskiego. Niestety nie wiadomo kiedy poniósł śmierć, w jaki sposób został zgładzony oraz gdzie go pochowano. Czy miejscem tej zbrodni były to lasy w okolicach Obornik? Tego chyba już nie da się ustalić. Choć trzeba nadzieje, że groby tysięcy pomordowanych przez nazistowskiego najeźdźce nie pozostaną bezimienne.

Leon Masiakowski pozostawił żonę Praksedę i osierocił trójkę dzieci: Henryka, Jerzego i Bogumiła.

Syn Leona Masiakowskiego - Jerzy - był głównym inicjatorem stworzenia w Pacholewie miejsca upamiętniającego żołnierzy Powstania Wielkopolskiego. Tych samych żołnierzy, którymi dowodził jego ojciec w czasie zrywu o wolną Polskę w 1918 roku.

Pamięć o podporuczniku trwa do dziś

Ideały o które walczył Leon Masiakowski i jego patriotyzm, nie zostało zapomniane przez lokalną społeczność. W 2005 roku został patronem szkoły w Białężynie, a budynek szkoły w Uchorowie, gdzie pełnił obowiązki kierownika, został wyremontowany. Na ścianie tej szkoły pojawiła się tablica poświęcona naszemu bohaterowi oraz powstańcom wielkopolskim z tych ziem.

SZYMON RAITH
Fot. Sz. Raith

Gdzie jesteś panie ppor. Masiakowski? Lokalny powstaniec z Uchorowa

Mapa google
ReklamaA1 - banerReklamaA1-2 - baner