ReklamaA1 - banerReklamaA1-2

Nie żyje Aleksander Doba, znany podróżnik, który urodził się w Swarzędzu

Aktualności23 lutego 2021, 20:00   red. Radosław Jagieła1275 odsłon
Nie żyje Aleksander Doba, znany podróżnik, który urodził się w Swarzędzu
Dziennikarz naszego portalu Radosław Jagieła, podczas rozmowy z podróżnikiem w listopadzie 2016 r. w Środzie Wlkp. - fot. arch. R. Jagieły

Podróże były jego największą pasją. Nie bał się szalonych pomysłów. Jednym z nich było samotne przepłynięcie kajakiem najszerszego odcinka Atlantyku prowadzącego od wybrzeża Europy aż do Ameryki Północnej. To wtedy był na ustach całej Polski i świata. Nie żyje Aleksander Doba, który urodził się na Pojezierzu Gnieźnieńskim - w Swarzędzu.

- Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro spełniając swoje marzenia – poinformowała rodzina podróżnika na jego oficjalnym profilu na Facebooku. Miał 74 lata.

Aleksander Doba urodził się 9 września 1946 r. w Swarzędzu Do 1975 r. mieszkał właśnie w tym wielkopolskim miasteczku. Później mieszkał w Policach koło Szczecina. Był absolwentem Politechniki Poznańskiej. W 2015 r. został uhonorowany przez radę miejską w Swarzędzu i otrzymał honorowe obywatelstwo miasta.

- Pan Aleksander Doba to człowiek wyjątkowy, o czym świadczą jego dokonania. Od urodzenia, przez wiele lat, mieszkał w Swarzędzu. Mimo przeprowadzki do Polic podkreśla swoje przywiązanie do rodzinnego Miasta, które często odwiedza i gdzie do dzisiejszego dnia mieszkają członkowie Jego rodziny – czytamy w uzasadnieniu podjętej uchwały. Dodajmy również, że przy ul. Kilińskiego 8 została odsłonięta pamiątkowa tablica poświęcona właśnie podróżnikowi ze Swarzędza. To właśnie w tym miejscu spędził pierwsze lata życia.

Aleksander Doba był znanym na całym świecie podróżnikiem, kajakarzem i człowiekiem wielu pasji. W swoim dorobku posiadał także drugą klasę wyszkolenia szybowcowego oraz trzecią klasę skoczka spadochronowego. Uzyskał patent sternika jachtowego z rozszerzonymi uprawnieniami na rejsy morskie. Zdobył złotą odznakę turystyki kolarskiej, wszelkie możliwe odznaki kajakowe wszystkich stopni organizacji krajowych oraz najwyższe międzynarodowe organizacji ICF. Był przodownikiem Turystyki Kajakowej PTTK I stopnia, Instruktorem Turystyki Kajakowej PZK Stopnia Związkowego, Instruktorem Rekreacji Ruchowej o specjalności Kajakarstwo.

Zdobył również tytuł Akademickiego Mistrza Polski w kajakarstwie górskim, a wraz z synami tytuł Drużynowego Akademickiego Mistrza Polski w kajakarstwie górskim. Jest laureatem nagrody KOLOS 2000 – Wyczyn Roku za przepłynięcie kajakiem z Polic do Narwiku. Zdobył wyróżnienia w konkursie „Podróżnik Roku”, nagrody „Złote Stopy 2010” za wyprawę kajakową po Jeziorze Bajkał i nagrody Super Kolos za całokształt osiągnięć kajakarskich. Otrzymał Dyplom Kapitana Żeglugi Honoris Causa, zaszczytny tytuł „Podróżnik im. Tonego Halika” i wiele innych.

Był Podróżnikiem Roku w konkursie National Geographic

Swarzędzanin został pierwszym Polakiem, który bezapelacyjnie zwyciężył w prestiżowym konkursie National Geographic. Ponad pół miliona internautów zagłosowało za tytułem Podróżnika Roku 2015 właśnie dla Aleksandra Doby. Na przełomie 2013 i 2014 r. przepłynął samotnie kajakiem najszerszy odcinek Atlantyku pomiędzy wybrzeżami Europy i Ameryki Północnej! W czasie 167 dni pokonał 12 tysięcy kilometrów.

W konkursie pokonał 9 pozostałych kandydatów, których dokonania w 2014 r. uznane zostały przez National Geographic za wyjątkowo istotne dla świata podróżników. - Mam nadzieję, że moja historia zainspirowała wielu do realizacji własnych marzeń i planów, a przede wszystkim uwierzenia, że wszystko jest możliwe – mówił podróżnik po ogłoszeniu wyników konkursu.

- Kandydowali wielcy podróżnicy z całego świata, wszyscy oni przekraczają możliwości ludzkiego ciała i ducha. W osobie Aleksandra Doby zwyciężyły doświadczenie i mądrość życiowa. Przypomniał nam wszystkim, że niezależnie od wieku życie powinno być dla nas wielką przygodą – stwierdził Mary Ann Potts, dyrektor wydawnicza National Geographic Adventure.

Lista osiągnięć podróżniczych jest bardzo długa

W 1989 r. w ciągu 13 dni przepłynął Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia, pokonując dystans1189 km.
W 1989 r. pobił rekord Polski (bijąc też Niemców) - przepłynął kajakiem 5125 km w jednym roku. Ten nieoficjalny rekord Polski jest aktualny do dziś.

W 1991 r. jako pierwszy kajakarz po II Wojnie Światowej przepłynął od trójstyku granic Polski, Czechosłowacji i Niemiec Nysą Łużycką i Odrą trasę wzdłuż zachodniej granicy Polski. W tym samym roku jako pierwszy kajakarz przepłynął wzdłuż polskiej morskiej granicy oraz jako trzecia polska jednostka pływająca po II wojnie światowej przepłynął przez Cieśninę Pilawską koło Bałtijska i dopłynął do Elbląga (a potem do Gdyni). Jako pierwszy kajakarz, który przepłynął całą Wisłę.

W 1998 r. rzekami i kanałami przepłynął w ciągu 57 dni dystans 2719 km podczas wyprawy „Kajakiem przez Niemcy i dookoła Danii z Polic do Polic".

W 1999 r. samotnie opłynął Bałtyk podczas wyprawy „Kajakiem dookoła Bałtyku z Polic do Polic". Zajęło mu to 80 dni, w czasie których pokonał 4227 kilometrów.

W 2000 r. w ciągu 101 dni przebył samotnie trasę 5369 km z Polic do Narwiku podczas wyprawy „Kajakiem za Koło Podbiegunowe Północne z Polic do Narwiku.

W 2009 r. w ciągu 41 dni samotnie opłynął jezioro Bajkał podczas „Wyprawy DOOKOŁA BAJKAŁU", pokonując prawie 2000 km (1954 km linii brzegowej).

W 2010 r. po raz drugi, tym razem samotnie, postanowił zmierzyć się z Oceanem Atlantyckim, podczas wyprawy „Transatlantic kayak expedition". Do mety - miejscowości Acarau w Brazylii dopłynął 2 lutego 2011, po 99 dniach rejsu i przepłynięciu 5394 km (2913 mil morskich). Jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął kajakiem przez Atlantyk z kontynentu na kontynent (z Afryki do Ameryki Południowej) wyłącznie dzięki sile mięśni.

W latach 2013-2014 w dniach 5 października 2013 r. - 17 kwietnia 2014 r. przepłynął ponownie Atlantyk, tym razem od portu w Lizbonie, z krótkim postojem na Bermudach, do portu Canaveral na Florydzie. Trasa miała długość 4500 mil morskich.


Źródło: na podstawie informacji zawartych na stronie www.swarzedz.pl


Dziennikarz naszego portalu, Radosław Jagieła, miał okazję rozmawiać z podróżnikiem podczas Średzkiego Dnia z Przygodą zorganizowanego w listopadzie 2016 r. w Środzie Wlkp.



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 160

  • 28
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 4
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 1
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 127
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1 - baner

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - banerReklamaB3 - baner
ReklamaA2 - baner
ReklamaA3