
Mauritius – kraj wyspiarski na Oceanie Indyjskim, tak niewielki, że trudno go wypatrzeć, a jednocześnie tak bardzo zachwycający, że każdy powinien spędzić tam urlop przynajmniej raz w życiu. Bajkowe plaże, onieśmielające dżungle, wszechobecny spokój i atmosfera, która naprawdę pozwala zwolnić to tylko niektóre zalety Mauritiusa.
Mauritius ma klimat typowo tropikalny i dwie pory roku suchą i deszczową. W praktyce można powiedzieć, że jest pora ciepła i jeszcze cieplejsza, bo tak właśnie wygląda sytuacja na Mauritiusie.
Od maja do października trwa pora sucha. Temperatury nie przekraczają 30°C, a wiejące wiatry dodatkowo dbają o komfort termiczny. To dobry czas na plażę, ale też na zwiedzanie wnętrza wyspy.
W listopadzie wilgotność powietrza rośnie, rośnie też temperatura. To typowy czas tropikalnych upałów i ulewnych deszczów, choć trzeba podkreślić – nie pada bez przerwy. Jeśli chcesz się wybrać na Mauritius w tym okresie, postaw na odpoczynek na plaży, ewentualnie wyprawę do dżungli, która o tej porze roku jest najbardziej zielona, wilgotna i tropikalna. Jednak nie planuj trekkingu ani intensywnego zwiedzania. Na to może być za gorąco.
![]()
Wody wokół Mauritiusa mają kilkanaście odcieni błękitu i choćby z tego względu nie oprzesz się przed robieniem zdjęć. Takie widoki zdarzają się niezwykle rzadko. Przy brzegu woda ma odcień mlecznego turkusu, im dalej, tym bardziej przechodzi w granat. Główna wyspa jest otoczona rafą koralową, która chroni przed dużymi falami i jest zaproszeniem do wędrówki po podwodnym świecie. Na większości plaż jest spokojnie, bez dużych fal, za to z idealnymi warunkami do kąpieli. To też raj dla fanów snorkelingu i nurkowania. Wystarczy maska i płetwy, żeby zobaczyć rafę, kolorowe ryby i czasem żółwie.
Najbardziej znane plaże to Grand Baie, Belle Mare, Le Morne. Każda z nich ma własny, niepowtarzalny klimat. Grand Baie jest dobrze zagospodarowana, z restauracjami i wypożyczalniami sprzętu do uprawiania sportów wodnych. Belle Mare jest długa i bardzo spokojna, idealna do spacerów solo lub we dwoje. Le Morne najlepiej podziwiać z perspektywy łodzi, wtedy wyrastająca nad oceanem góra robi największe wrażenie.
Wiele osób kojarzy Mauritius tylko z plażami, tymczasem to wnętrze wyspy kryje największe skarby – góry, lasy tropikalne i ukryte w zieleni wodospady wyglądają wręcz bajkowo. Na takie miano na pewno zasługuje wodospad Chamarel i pobliska słynna „ziemia siedmiu kolorów”. Różne odcienie czerwieni, fioletu i brązu zamknięte w skałach robią niesamowite wrażenie. To jakby ktoś pomalował skały farbą i to z brokatem!
Na trekking wśród lasów najlepiej wybrać się do parku narodowego Black River Gorges. Tam też zobaczysz endemiczne ptaki i znajdziesz punkty widokowe, z których można podziwiać panoramę całej wyspy.
![]()
Plaże i dzika przyroda to największe atrakcje Mauritiusa, ale są też inne, na przykład rejsy katamaranem. Zwykle trwają cały dzień i obejmują nie tylko siedzenie na łódce i wystawianie twarzy do słońca. Chętni mogą pływać w oceanie i zanurkować przy rafie. Na pokładzie zwykle jest lunch. Można też wybrać się na plantację trzciny cukrowej lub do ogrodu botanicznego.
Warto też zobaczyć Port Louis – stolicę wyspy. Jej kameralny klimat tworzą: targ Central Market, kolonialna architektura i mieszanka kultur, która jest bardzo charakterystyczna dla Mauritiusa.
Mauritius to zakątek na końcu świata, w którym czas zwalnia, a relaks staje się czymś naturalnym. Jeśli szukasz miejsca, które otuli Cię spokojem, wybierz się na Mauritius z Itaką. Będzie kameralnie, egzotycznie, smacznie i pod każdym względem zjawiskowo. To miejsce, którego nie da się nie pokochać.






Serwis pojezierze24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!