ReklamaA1ReklamaA1-2

Niezwykłe spotkanie z Marią Chełmicką – córką przedwojennego dziedzica Pomarzan!

Z życia FundacjiHistoriaAktualnościKsiążki22 marca 2026, 20:30   red. Karol Soberski492 odsłon
Niezwykłe spotkanie z Marią Chełmicką – córką przedwojennego dziedzica Pomarzan!
Maria Chełmicka-Jach i Karol Soberski -  fot. Maciej Ranke

Dzisiaj ponownie ruszyłem w Polskę na spotkanie ze świadkiem historii. Tym razem droga powiodła mnie do Międzychodu, gdzie spotkałem się z Panią Marią Chełmicką-Jach, ostatnią żyjącą córką przedwojennych właścicieli majątku Pomarzany (gmina Kłecko): Jana Chełmickiego herbu Nałęcz i jego żony Lucyny z hr. Świnarskich Chełmickiej. Dzisiejsze spotkanie, które ma związek z moimi pracami na historią pałacu i majątku w Pomarzanach, przyniosło mi wiele nieznanych, zaskakujących i fantastycznych informacji dotyczących tego majątku.

Telefon z Międzychodu

Historia ta zaczęła się 12 lutego, gdy zadzwonił mój telefon i po drugiej stronie usłyszałem Panią Renatę. Poinformowała mnie, że znalazła w internecie informacje, iż szukam wszelkich wiadomości o pałacu i majątku w Pomarzanach w gminie Kłecko. Gdy potwierdziłem, że tak rzeczywiście jest, dodała, że jest synową Marii Chełmickiej, ostatniej żyjącej córki Jana Chełmickiego, ostatniego przedwojennego dziedzica Pomarzan i zaprasza mnie na spotkanie z Panią Marią.

Wyjazd do Międzychodu

Umówiliśmy się na dzisiaj, na godz. 15.00. Do Międzychodu pojechałem wraz z moim przyjacielem z Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć”, Maciejem Ranke (któremu dziękuję za wszystkie dzisiejszej uwagi i historyczne wskazówki).

Gdy dotarliśmy pod wskazany adres, czekał na nas syn Pani Marii - Pan Stanisław i Pani Renata. Z kolei w mieszkaniu oczekiwała Pani Maria Chełmicka-Jach (rocznik 1938), ostatnia żyjącą córką przedwojennych właścicieli majątku Pomarzany (gmina Kłecko).

Przy pysznej kawie i smacznych wypiekach, Pani Maria opowiedziała mi nieznana fakty z dziejów pałacu w Pomarzanach, anegdoty z życia jej rodziców oraz wskazała wiele ciekawych tropów historycznych, którymi zamierzam podążać.

Nieznane informacje

W trakcie blisko 2-godzinnego spotkania - oprócz wspomnień Pani Marii - otrzymałem również wiele nieznanych fotografii pałacu w Pomarzanach, jak i ich przedwojennych właścicieli. Ale co najważniejsze - pozyskałem wiele nieznanych i niepublikowanych wcześniej informacji związanych z majątkiem w Pomarzanach.

Dowiedziałem się między innymi, w jaki niezwykły sposób poznali się Jan Chełmicki (ur. 1900, zm. 1963) i jego późniejsza żona Lucyna hr. Swinarską (ur. 1903, zm. 1997). Poznałem wojenne losy Jana (zarówno jego udział w Powstaniu Wielkopolskim, wojnie polsko-bolszewickiej, jak i wyprawie gen, Żeligowskiej na tereny tzw. Litwy Środkowej oraz w walkach w szeregach Armii „Poznań`” we wrześniu 1939 roku).

Poznałem szczegóły funkcjonowania majątku w Pomarznach, który obejmował 753 ha, w tym m.in. szczegóły wyjątkowej hodowli koni oraz unikatowej produkcji ogrodniczej prowadzonej w tym majątku!

Dzisiejsze spotkanie to dla mnie również możliwość zapoznania się w wyglądem i architekturą pałacu w Pomarzanach zbudowanego w 1916 roku, jak również dzieje starego dworu z przełomu XVIII i XIX wieku.

W trakcie dzisiejszych rozmów, otrzymałem też materiały archiwalne związane z losami rodziny Chełmickich z Pomarzan w czasie II wojny światowej! Losów, niezwykle dramatycznych, ale jednocześnie nieco innych (w przypadku mojej rozmówczyni Pani Marii) niż losy podobnych właścicieli ziemskich.

Dwugodzinne spotkanie to także historie związane z pobytem w pałacu w Pomarzanach, podczas dorocznych jesiennych manewrów, wojsk polskich, czy też pobyt w 1938 roku w Pomarznach lotniczej eskadry. Ale była też opowieść o ostatnim rodzinnym wydarzeniu z lipca 1938 roku. Był to ślub ciotki Pani Marii - Haliny Chrzanowskiej z Oskarem Kirn-Słaboszewiczem. Ślub pary jak marzenie: ona wyjątkowej urody, on - młody, dobrze zapowiadający się pracownik ministerstwa.

Takich unikatowych informacji pozyskałem dzisiaj znacznie więcej i wszystkie one - wraz z niepublikowanymi fotografiami - będą w przyszłości wykorzystane w mojej książce pod roboczym tytułem „Pałac Pomarzany. Dzieje unikatowej rezydencji”.

Dziękuję Pani Marii, jak i Pani Renacie i Panu Stanisławowi, za dzisiejsze wspaniałe spotkanie, unikatowe materiały archiwalne i fotografie oraz życzliwość i pomoc w dalszych poszukiwaniach informacji o pałacu w Pomarzanach.

Apel do Czytelników

Pozyskane dzisiaj materiały to duży zastrzyk wiedzy o pałacu w Pomarzanach, ale cały czas szukam dalej.

Zwracam się z apelem do wszystkich osób, które posiadają informacje ale przede wszystkim fotografie, wspomnienia i dokumenty na temat pałacu w Pomarzanach, jak i wydarzeń, które tam się rozgrywały. Interesuje mnie wszystko co związane z pałacem w Pomarzanach od momentu budowy, przez okres międzywojenny, II wojnę światową i czasy PRL, aż do momentu, gdy pałac przestał istnieć.

Przede wszystkim szukam fotografii z okresu międzywojennego, gdy Pomarzany należało do rodziny Chełmickich, a wiemy, że takowe się zachowały. Chcemy je zeskanować i ocalić dla potomnych.

Apelujemy także do osób, które posiadają pamiątki z pałacu, by pozwoliły nam je sfotografować. Wiemy, że w pałacu znajdowały się m.in. zabytkowe meble, cenne obrazy, czy bogata biblioteka. Dzisiaj część z wyposażenia znajduje się w prywatnych rękach mieszkańców naszego regionu, stąd nasz apel o możliwość sfotografowanie tych przedmiotów, byśmy mogli ocalić od zapomnienia piękne wnętrza pałacu w Pomarzanach. Zapewniamy anonimowość

Wszystkie zdjęcia, dokumenty i inne materiały zostaną sfotografowane i zeskanowe, a następnie zwrócone właścicielom.

Kontakt:

e-mail: karol@soberski.pl
tel. 515-980-504



 


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 1
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2ReklamaB3ReklamaB4