
Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć” z Gniezna wraz ze Stowarzyszeniem „Wizna 1939” z Wołomina – na zaproszenie właściciela zespołu pałacowo-parkowego w Krześlicach (gmina Pobiedziska) – przyjechała do tego majątku, by postarać się rozwiązać sekrety związane z tamtejszym folwarkiem. W tych badania towarzyszył im także Jacek Podemski, dziennikarz telewizyjny i eksplorator, autor i współautor programów i filmów dokumentalnych o tematyce historycznej i podróżniczej. Weekendowy pobyt w pałacu w Krześlicach przyniósł kilka zaskakujących odkryć! Wszystkie te informacje znajdą się w książce o dziejach krześlickiej rezydencji nad którą pracuje Karol Soberski.
Wieś i dobra ziemskie w Krześlicach, wzmiankowane w przekazach pisanych od XIV w., należały początkowo do Wronczyńskich, właścicieli pobliskiego Wronczyna, w późniejszych czasach do różnych, zmieniających się dosyć często rodzin. Na początku lat 70. XVIII w. majętność krześlicka przeszła w ręce rodziny Białobłockich herbu Ogończyk, którzy osiedlili się tutaj i zamieszkali w barokowym dworze pełniącym funkcję siedziby właścicieli do czasu zbudowania nowego pałacu. W 1838 r. Paulina z Białobłockich wyszła za Anastazego Radońskiego herbu Jasieńczyk, syna Piotra i Joanny z Kierskich, wnosząc mu w posagu dobra krześlickie. Zamieszkali początkowo zapewne we wspomnianym dworze, a następnie w nowej neogotyckiej rezydencji zrealizowanej w latach 60. XIX w. Odziedziczył ją następnie ich syn Zygmunt, który w 1886 r. zamienił majątek z hr. Georgiem von Lüttichau, dając mu Krześlice w zamian za wieś Rzeżewo.
Georg von Lüttichau częściowo przebudował pałacu. Dodał trójboczne aneksy i niską wieżę od południa, na której zachowała się metalowa chorągiewka z inicjałami G. v. L. W 1899 r. posiadłość przeszła w ręce rodziny von Brandis. Pozostawali oni tu do lat 30. XX w. Wtedy majątek przejęty został przez bank Kwilecki-Potocki i rozparcelowany. W czasie II wojny światowej pałac zajmowali niemieccy żołnierze i piloci z pobliskiego lotniska Bednary.
Pałac krześlicki zaprojektowany i zrealizowany został jako murowana, otynkowana, dwukondygnacyjna budowla o horyzontalnie zakomponowanej, zróżnicowanej bryle założonej na wydłużonym rzucie, zbliżonym nieco do litery „H”. Całości założenia dopełnia malowniczy park rozplanowany wokół pałacu, z eliptycznym gazonem przed jego elewacją frontową.
Przeprowadzone weekendowe badania mają związek z powstającą książką o historii pałacu w Krześlicach. Pomysł by powstała pozycja opowiadająca o dziejach tego majątku narodził się w grudniu 2025 roku podczas spotkania właściciela tego pałacu z Karolem Soberskim, pisarzem, dziennikarzem, badaczem lokalnej historii i prezesem Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć”.
I w ramach pozyskiwania materiałów do książki, w pałacu w Krześlicach zjawili się badacze i eksploratorzy z Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” z Gniezna i Stowarzyszenia „Wizna 1939” z Wołomina. Obie organizacje współpracują ze sobą – przy różnych projektach – od kwietnia 2023 roku.
Przypomnijmy, że Stowarzyszenie „Wizna 1939” zostało zarejestrowane w 2008 r. Podstawowym celem działalności Stowarzyszenia jest upamiętnienie historii Polski i Polaków w okresie II wojny światowej, okresie poprzedzającym wybuch wojny i okresie powojennym oraz upamiętnienie udziału żołnierzy polskich na frontach II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem okresu kampanii wrześniowej 1939 r.
Z kolei Fundacja Historyczna „Przywracamy Pamięć” działa od 2017 roku. Powołana została w celu upamiętniania osób, miejsc i wydarzeń związanych z historią Wielkopolski, Kujaw i Pałuk oraz poznawania i popularyzacji historii i turystyki. Fundacja prowadzi terenowe badania historyczne oraz kwerendy archiwalne. Celem Fundacji jest też wspieranie dziedzictwa historyczno-kulturowego przez podejmowanie inicjatyw zmierzających do odzyskania utraconych, zagrabionych, zaginionych lub też ukrytych dóbr kultury.
W badaniach w Krześlicach towarzyszył im Jacek Podemski, dziennikarz telewizyjny i eksplorator, autor i współautor programów i filmów dokumentalnych o tematyce historycznej i podróżniczej. Prowadził m.in. program „Wstęp Wzbroniony” w którym prezentował ciekawe, tajemnicze i mało dostępne miejsca. Był też współprowadzącym w programie „Poszukiwacze Zaginionej Prawdy” na antenie telewizji History. Jest współautorem filmów dokumentalnych: „Czarnobyl – Wstęp Wzbroniony” (był nominowany do nagrody „Orły” na festiwalu w Gdyni, „Powrót do Czarnobyla” (pokazały go telewizje w ponad 30 krajach) i „Fukushima – Wstęp Wzbroniony”. Programy i filmy Jacka można zobaczyć w TVN, TVN Turbo, Discovery, Discovery Historia, History, Travel Channel.
Pobyt miłośników historii w Krześlicach zaczął się w piątek wieczorem, gdy do pałacu przybyli członkowie Fundacji Historycznej i J. Podemski. Wówczas gospodarz miejsca opowiedział – przy pysznej kolacji – o historii pałacu, powodach dla których nabył ten zespół pałacowo-parkowy i planach na przyszłość.
Wieczorno-nocne rozmowy w pałacu, przy rozświetlonym gwiazdami niebie i zaglądającym przez pałacowe okna księżycu, sprawiły, że pojawiło się wiele ciekawych pomysłów.
W sobotę w południe, do Krześlic dotarli członkowie Stowarzyszenia „Wizna 1939”. Po krótkim odpoczynku, zapoznaniu się z wnętrzami pałacu i zakątkami parku (przewodnikiem był właściciel rezydencji), przyszedł czas by uruchomić specjalistyczny sprzęt i udać się na folwark.
Tam przy pomocy georadaru obsługiwanego przez Dariusza Szymanowskiego, prezesa Stowarzyszenia „Wizna 1939”, przebadane zostały budynki gospodarcze. Badania przyniosły kilka zaskakujących informacji, jak również potwierdziły pewne hipotezy. Tym samym zweryfikowane zostały stawione wcześniej pytania dotyczące dziejów tych budynków.
Członkowie obu organizacji zapoznali się również z podziemiami tych obiektów i ich historią.
Po blisko sześciu godzinach prac na terenie folwarku, zmęczeni ale szczęśliwi uczestnicy badań udali się na odpoczynek, po którym przyszedł czas na pyszną kolację, której towarzyszyło ognisko. Przy posiłku nastąpiło podsumowanie badań, wyciąganie wstępnych wniosków i omawianie planów na przyszłość, związanych zarówno z Krześlicami (gdzie pewnie jeszcze wrócimy), jak i innymi projektami realizowanymi wspólnie przez Fundację Historyczną „Przywracamy Pamięć” oraz Stowarzyszenie „Wizna 1939”.
Nasze rozmowy trwały do późnych godzin nocnych. W niedzielę przedpołudniem przyszedł czas na pożegnanie i powrót do swoich domów. Trudno było nam się rozstać, ale byliśmy szczęśliwi, że dokonaliśmy tyle ciekawych odkryć.
I tylko duchy pałacu, które zza firanek swoich salonów na piętrze pałacu, z łezką w oku spoglądały na opuszczających pałac… Ale mają nadzieję, że wkrótce powrócimy…
Fot. K. Soberski, A. Gaca. I. Szews-Tadych
Od autora: Wspomniane badania w Krześlicach prowadziliśmy w ostatni weekend czerwca. Artykuł opublikowany został dopiero dzisiaj, ponieważ piszący te słowa zachorował i lipiec, sierpień i wrzesień spędził m.in., w szpitalu.






Serwis pojezierze24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!