Festiwale naszpikowane gwiazdami. Barciś już był, czas na Figurę, Dyblika i Dziędziela

AktualnościWydarzenia i imprezy25 października 2021, 8:00   red. Joanna Bejma1232 odsłon
Festiwale naszpikowane gwiazdami. Barciś już był, czas na Figurę, Dyblika i Dziędziela
Artur Barciś na scenie w Barcinie -  fot. Joanna Bejma

W niewielkim, liczącym nieco ponad 8 tys. mieszkańców Barcinie w powiecie żnińskim odbywają się dwie ogólnopolskie imprezy, które przyciągają znane nazwiska polskiej piosenki oraz filmu. Pierwszy, i starszy - w tym roku odbył się po raz dwunasty - to Ogólnopolski Festiwal Poezji Śpiewanej i Piosenki Aktorskiej „Forma”. Drugi, w tym roku odbędzie się jego druga edycja, to Barć Film Festiwal. Obie imprezy to sztandarowe wydarzenia ich głównego organizatora jakim jest Miejski Dom Kultury.

Rzadko się zdarza, by w tak małym mieście mieć do czynienia z tak potężnymi imprezami, a zaznaczmy, nie są to wydarzenia jednodniowe. Święto poezji śpiewanej i piosenki aktorskiej już się odbyło (zawsze w październiku), jednak w listopadzie br. miłośnicy kina mieszkający na Pojezierzu Gnieźnieńskim mogą się szykować na spotkania z tuzami wręcz, polskiego kina. Ale zanim o tym, Artur Jakubowski, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Barcinie przekazał nam kilka słów odnośnie Festiwalu „Forma”.

Festiwal ma swoją historię

-  Każdy festiwal musi wypracować swoją markę. Nic nie dzieje się przypadkowo. Dopiero dziesiąta może jedenasta edycja spowodowała, że festiwal ma swoją markę i jest rozpoznawalny w kraju, choć myślę, że jeszcze wiele pracy przed nami. Ludzie do nas wracają. Padają nawet sformułowania, że to jeden z najlepiej zorganizowanych festiwali piosenki w kraju, co nas bardzo cieszy, bo rzeczywiście długo na to pracowaliśmy – mówi.

- „Forma” to zarówno szansa dla tych, którzy są świadomi trudów, jakie wiążą się z wykonywaniem piosenki aktorskiej i piosenki poetyckiej, ale przyjeżdżają też ci, którzy stawiają pierwsze kroki. To się jednak ze sobą nie kłóci. Uczestnicy mają szansę zamanifestowania, moim zdaniem w najpiękniejszej, bo w literacko-poetyckiej i muzycznej formie swoich walorów takich jak muzykalność i barwa głosu. Mają także szansę do zamanifestowania swoich poglądów i przekonań – usłyszeliśmy.

Festiwal bardzo ewoluuje. Dwanaście lat temu „Forma” zaczynała na barcińskim Rynku, potem przeniesiono ją do ówczesnej siedziby domu kultury. W końcu impreza trafiła na stołówkę największej z barcińskich szkół. Powód? Budowano nową siedzibę MDK, a starą zagospodarowano na nowe lokum dla Ośrodka Pomocy Społecznej.

- I to też jest piękne, bo ten festiwal ma swoją historię – zaznacza Artur Jakubowski i dodaje: - Ten festiwal jest i kolorowy, i romantyczny, i smutny. Żywo opowiada o tym, co się dzieje tu i teraz, jaki światopogląd mają młodzi ludzie na otaczającą ich rzeczywistość. Oni sięgają niejednokrotnie po teksty takich mistrzów gatunku jak Osiecka, Przybora, Młynarski, Kofta. Te piosenki zawierają trzy elementy: piękno muzyki, mądrość zawartą w słowach i życie, czyli wykonanie. „Forma” ma się dobrze, ten festiwal udowadnia, że młodzi ludzie są wrażliwi, poszukują piękna i potrafią się tym dzielić.

Przesłuchania i koncerty gwiazd

Wartym podkreślenia jest z pewnością fakt, że od początku przewodniczącym jury (w tym roku oceniało ono ponad 40 wykonawców), jest Bogusław Sobczuk. To niezwykle ważna postać – były wieloletni dyrektor Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, członek Rady Artystycznej Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, a także członek nagrody kapituły im. Aleksandra Bardiniego. Postać z pewnością nietuzinkowa, o której można powiedzieć, że jest specjalistą z zakresu sztuki estradowej. Festiwal dzięki niemu, jego zaangażowaniu, wiedzy i wskazówkom, także się rozwija.

Pozostali członkowie jury zmieniają się. W tym roku w tym gronie znalazł się aktor Artur Barciś, oraz Ewa Cichocka, artystka estradowa, członkini zespołu „Czerwony Tulipan”. Przy okazji zaznaczmy, że Festiwal „Forma” to nie tylko przesłuchania konkursowe. Co roku publiczność może wziąć udział w specjalnie przygotowanych koncertach. „Czerwony Tulipan” był pierwszym z gości, wystąpili ponadto m.in. Tadeusz Woźniak, zespół Plateau, nieżyjący już Piotr Machalica, Joanna Trzepiecińska, Kuba Sienkiewicz, Stanisława Celińska, Zbigniew Zamachowski, Lubelska Federacja Bardów, Piotr Fronczewski, a w tym roku Andrzej Sikorowski z córką Mają i zespół Kwiat Jabłoni.

Figura, Dyblik, Dziędziel

A skoro wspomnieliśmy już o Arturze Barcisiu był on jednym z gości innej imprezy, którą chcemy przybliżyć i jednocześnie na nią zaprosić. W 2019 roku odbyła się w Barcinie pierwsza edycja Barć Film Festiwalu.

- Festiwal Barć jest swego rodzaju naturalną konsekwencją możliwości, jakie otworzyły się wraz z otwarciem w 2018 roku nowej siedziby Miejskiego Domu Kultury w Barcinie. Mamy teraz także kino i idea Festiwalu Barć ma tak jakby swoje konotacje, przełożenie właśnie w tym – informuje Artur Jakubowski.

- Co do idei. Skupia się on na kilku obszarach. Pierwszy to pokazanie dorobku polskiego kina w mijającym roku. Nasz festiwal nieprzypadkowo zorganizowany jest po największym festiwalu filmowym w Polsce, czyli Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, żeby w pewnej soczewce zaprezentować to, co w polskiej kinematografii wydarzyło się w minionym roku najważniejszego. Dwa, jest to pokazanie kina i produkcji filmowych w ujęciu ekologicznym. Widz może zobaczyć filmy, które pokazują współistnienie człowieka z naturą. I tu już wchodzimy w kino światowe. Po trzecie, to konkurs filmów krótkometrażowych. Obawialiśmy się tego, ale powinniśmy obawiać się najmniej, ponieważ tych filmów wpłynęło na konkurs już bardzo, bardzo dużo. Czwartym spektrum jest pokazanie retrospektywy filmów naszych gości i oczywiście spotkania z artystami. W tym roku pokażemy po dwa filmy Katarzyny Figury, Mariana Dziędziela i Lecha Dyblika. Jurorami w konkursie filmów krótkometrażowych będzie zaś Kasia Figura, Lech Dyblik i Łukasz Maciejewski, czwarty gość wydarzenia. To najbardziej w tej chwili rozpoznawalny krytyk filmowy i teatralny, człowiek, który może zarażać pasją do kina i do teatru – oświadczył nasz rozmówca.

Ale to nie wszystko...

Z niespodzianek, będzie też i gość numer pięć. To Tomasz Ziętek, jeden z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia. Zagrał w głośnym „Bożym Ciele”, a jego najnowsze produkcje to filmy pt. „Hiacynt” i „Żeby nie było śladów”. Ziętek pojawił się jako gość specjalny podczas pierwszej edycji wydarzenia (w 2019 roku, w 2020 festiwal z powodu pandemii koronawirusa nie odbył się), u boku m.in. Joanny Kos – Krauze, Piotra Wiśniewskiego czy wspomnianego już Artura Barcisia.

Tegoroczny Barć Film Festiwal odbędzie się w dniach od 19 do 21 listopada. Wszystkich dalszych szczegółów wypatrujcie na stronie fb wydarzenia.


Fot. J. Bejma



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 219

  • 166
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 11
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 42
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2ReklamaB3ReklamaB4
ReklamaA3