ReklamaA1ReklamaA1-2ReklamaA1-3

Fantastyczny weekend w Kopalni Złota w Złotym Stoku!

Informacje lokalneZ życia FundacjiAktualności13 kwietnia 2026, 20:00   red. Karol Soberski1090 odsłon
Fantastyczny weekend w Kopalni Złota w Złotym Stoku!
 fot. K. Soberski

Ten weekend na długo zapadnia nam w pamięć! Od piątku do niedzieli gościliśmy w jednej z najciekawszych atrakcji Polski, czyli Kopalni Złota w Złotym Stoku! Trzy dni spędziliśmy tam na zaproszenie Eli Szumskiej, właścicielki Kopalni. Na wycieczkę, której byłem organizatorem, wybrało się 27 osób, członków i sympatyków Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć” oraz Instytutu Literackiego im. Marii i Franciszka Rubaszewskich! Słowami nie da się oddać tej przygody, którą tam przeżyliśmy, ale… przeżyjmy to jeszcze raz!

Skąd pomysł?

Pomysł na wyjazd do Kopalni Złota w Złotym Stoku narodził się w ubiegłym roku podczas VI Festiwalu Historycznego „Tajemnice Trzech Stuleci”, którego jestem organizatorem. Jedną z prelegentek była Ela Szumska, właścicielka Kopalni.

Z Elą znam się już 10 lat, a poznaliśmy się podczas jednej z edycji Dolnośląskiego Festiwalu Tajemnic na Zamku Książ. Później nasze drogi ponownie się skrzyżowały i od kilku lat trwa nasza przyjaźń, a Ela jest prawie że co roku, prelegentką na moich Festiwalach Historycznych.

W ubiegłym roku ze strony Eli padła propozycja, byśmy przyjechali do jej Kopalni Złota, a na początku tego roku uzgodniliśmy termin 10 - 12 kwietnia. Następnie zebrałem grupę chętnych na tej wyjazd, zarówno z Fundacji Historycznej, jak i Instytutu Literackiego. A że zostało nam kilka miejsc, to do wyjazdu zaprosiliśmy naszych sympatyków, głównie uczestników Festiwali Historycznych oraz organizowanych przeze mnie zwiedzań pałaców i dworów.

Tym sposobem na wycieczkę zdecydowało się 27 osób: 19 pojechało autokarem, a 8 udało się do Złotego Stoku własnymi samochodami.

Wyjazd

Na wycieczkę ruszyliśmy w piątek, 10 kwietnia o godz. 9.00 z gnieźnieńskich Winiar. Udaliśmy się autokarem podstawionym przez firmę MB Bus Błaszczyk z Gniezna. Mając za kierowcę  Sławka Gorzyckiego, z którym kilka lat temu jechaliśmy także do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, nasza trasa przebiegła sprawnie i bezpiecznie.

Pałac Marianny Orańskiej

Zanim jednak dotarliśmy do Złotego Stoku, zatrzymaliśmy się w Kamieńcu Ząbkowickim, by zwiedzić perłę tego regionu - Pałac Marianny Orańskiej! Rezydencja z zewnątrz prezentuje się okazale! Jest jednym z najpiękniejszych pałaców w Polsce!

Ponad godzinne zwiedzanie z przewodnikiem nie oddaje klimatu tej monumentalnej budowli, dlatego do tego miejsca trzeba przyjechać na cały dzień! Wnętrza pałacu wymagają jeszcze wiele nakładów finansowych, by przywrócić dawny blask. O ile jest to w ogóle możliwe… Ale jedno jest pewne – do Pałacu Marianny Orańskiej każdy miłośnik historii, architektury i tajemnic Dolnego Śląska, powinien przyjechać.

Złoty Stok

Do Kopalni Złota w Złotym Stoku dotarliśmy w piątek, po godz. 17.00. Przed hotelem czekała już na nas Ela Szumska. Radosnych powitań nie było końca. Następnie zakwaterowaliśmy się w hotelu, odpoczęliśmy po podróży i udaliśmy się na kolację.

Po kolacji, około godz. 20.00 rozpoczęła się biesiada w trakcie której Ela opowiedziała na o swoich początkach (ponad 25 lat temu) w tej Kopalni, o okolicznościach w jakich została właścicielką oraz o swoich marzeniach i planach związanych z Kopalnią, które zrealizowała. Ten wieczór, który zakończył się o północy, był wyjątkowym czasem wspomnień, anegdot i niezapomnianych opowieści.

Podziemny wodospad, złoto i… eliksir młodości

Sobota zaczęła się dla nas przepysznym śniadaniem, po którym o godz. 10.00, polowa grupy udała się na podziemny spływ łodzią (naszych przeżyć nie da się opisać), a druga połowa zwiedzała Muzeum Górnictwa, gdzie przewodnikiem była osobiście Ela. Po godzinie nastąpiła zamiana miejsc.

Kolejnym punktem było zwiedzanie Sztolni Gertruda. Z tej sztolni udaliśmy się do sztolni Czarnej Górnej – po drodze mijając niezwykły kamieniołom – gdzie idąc XVIII-wiecznym szybem dotarliśmy na głębokość 23 metrów, by podziwiać jedyny w Polsce podziemny wodospad! Cóż to za widok! Kto tego nie widział, ten nie zrozumie, tego piękna i magii!

W drodze powrotnej mogliśmy zobaczyć… złoto wydobywane w tej kopalni a także podziemną pracownię alchemika, który cały czas poszukuje tam eliksiru młodości! W drogę powrotną ruszyliśmy kolejką górniczą! Już na powierzchni zajrzeliśmy jeszcze do mennicy! Kilka godzin zwiedzań za nami, czas więc na obiad.

Spotkanie z pisarzami

Gdy moje koleżanki i koledzy poszli coś zjeść i odpocząć, ja miałem możliwość spotkanie się - dzięki Eli - z dwójką pisarzy!

Pierwszą z nich była córka Eli – Małgosia Szumska. pisarka i podróżniczka. Autorka niezwykłej książki pt. „Zielona Sukienka”, która była owocem jej sentymentalnej podróży, śladami zesłanych dziadków, na Syberię. Jest także autorką książki „Twarze tajfunu. O poszukiwaniu szczęścia na Filipinach” a także pozycji „Uważnik. Przewodnik świadomego podróżowania” oraz „Baśnie i Legendy Gór Złotych”.

Moje spotkanie z Gosią związanej było z jej najnowszą książką - fantasy, której akcja rozgrywać się będzie m.in. w Gnieźnie i okolicach! I w związku z tym umówiliśmy się na jej kilkudniową wizytę w naszym regionie w tegoroczne wakacje!

Z kolei drugą osobą, z którą miałem zaszczyt się spotkać, był Marek Gaworski, pisarz będący absolutnym liderem w Polsce jeśli chodzi o liczbę wydanych książek poświęconych zamkom, pałacom czy zabytkowym dworom. Od 2004 roku napisał i wydał około 80 książek, albumów i przewodników turystycznych. Z Markiem odbyłem bardzo ciekawą rozmowę, która może w przyszłości zaowocować… nową książką o pałacach i dworach!

Kocham takie wypady, gdzie oprócz unikatowych atrakcji, które znajdziemy w Kopalni Złota w Złotym Stoku, można spotkać tak fantastycznych ludzi jak Ela, Gosia czy Marek!

Średniowieczna Osada Górnicza i Sztolnia Ochrowa

Po przerwie na obiad ruszyliśmy – oczywiście w towarzystwie Eli – na zwiedzanie Średniowiecznej Osady Górniczej (jedynej takiej w Europie) i Sztolni Ochrowa, która została kilkanaście lat temu… odkopana!

Średniowieczna Osada Górnicza to miejsce wyjątkowe! Przenosimy się tam do średniowiecza i widzimy, jak wyglądała praca górnika w tamtym czasie. W Osadzie zapoznajemy się bowiem z replikami zbudowanymi w skali 1:1, działających urządzeń górniczych! I wiele z nich osobiście uruchamiamy!

W tym unikatowy skansenie - parku techniki, dzięki ciekawym opowieściom Pani Przewodnik Alicji, poznaliśmy tajniki pracy górników sprzed wieków. Na koniec zaś trafiliśmy do… kata! Na szczęście nikt głowy nie stracił.

Ostatnim punktem naszego sobotniego maratonu zwiedzań Kopalni Złota, była Sztolnia Ochrowa. Jest to nowa, udostępniona kilka lat temu trasa turystyczna, która zachwyca naturalnymi barwami, niezwykłą historią oraz unikalnymi formami skalnymi. Zwiedzanie tej sztolni to zupełnie inne doświadczenie niż Kopalnia - bardziej klimatyczne, niemal mistyczne.

Blisko godzinne zwiedzanie tej Sztolni także na długo zapamiętamy, szczególnie, gdy wiedzieliśmy, że wchodząc do Sztolni, nad nami jest 50 metrów skały! Drugim powodem dla którego zapamiętamy tę wędrówkę, są pomarańczowo-żółte ściany sztolni zachwycające naturalną ochrą – pigmentem znanym ludzkości od tysięcy lat. Do tego nasza trasa była wykuta w średniowieczu ogniem i rękami górników! A na końcu trasy mogliśmy zobaczyć ujście wody arsenowo-żelazowej, uznanej za leczniczą już w 1914 roku! To miejsce naprawdę zachwyca i trzeba koniecznie je zobaczyć!

Sobota wieczór, czas odpoczynku, kolacji i kolejnego wspólnego spotkania integracyjnego. Czas rozmów, wspomnień, salw śmiechu i dobrej zabawy do późnych godzin nocnych.

Czas pożegnania

W niedzielę, po śniadaniu, przyszedł czas na zakup pamiątek i... pożegnanie. I tutaj okazało się, że nie jest łatwo się rozstać z Kopalnią Złota i z jej właścicielką… Każdy z nas osobiście dziękował Eli za wspaniały weekend, za jej osobowość i za stworzenie tak fantastycznego miejsca!

W końcu jednak wyjechaliśmy ze Złotego Stoku. Po drodze do Gniezna, zajrzeliśmy jeszcze do Pałacu Heymanna w Ściborzu, gdzie zaprosił nas jego właściciel – Krzysztof Erm. Podczas godzinnego pobytu w pałacu zbudowanym w 1668 roku, poznaliśmy dzieje budowli, zwiedziliśmy obiekt, zapoznaliśmy się z oryginalnymi elementami, które przetrwały, jak również mogliśmy posłuchać barwnych opowieści właściciela. Jak ktoś z Czytelników będzie w tamtym rejonie, warto zajrzeć do Pałacu Heymanna.

Do Gniezna dotarliśmy około godz. 17.00.

Reasumując

Czas spędzony w tym magicznym miejscu, którym jest Kopalnia Złota w Złotym Stoku zapamiętamy na bardzo długo... Program przygotowany przez Elę Szumską był przebogaty i wyjątkowy. Było cudownie! 

Jako prezes Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć" oraz Instytutu Literackiego im. Marii i Franciszka Rubaszewskich, organizator wycieczki, dziękuję Eli za jej gościnę i urzekające miejsce, które stworzyła, za wielogodzinne rozmowy, super atmosferę i jej uśmiech!  Do zobaczenia wkrótce!

Na koniec dodam tylko, że uczestnicy wycieczki tak się ze sobą zżyli, że już dzisiaj planujemy kolejny wspólny wypad, jesienią tego roku! Mamy już nawet pomysły, w którym kierunku Polski wyruszymy… A może nie tylko Polska…

Jako organizator dziękuję wszystkim uczestnikom wycieczki za rodzinną atmosferę, za wszystkie rozmowy i świetnie spędzony czas. Z kolei Sławkowi Gorzyckiemu, naszemu kierowcy z firmy MB Bus Błaszczyk z Gniezna, za profesjonalizm i spokojną podróż.


Fot. M. Poniatowska, A. Gaca, M. Ranke



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 313

  • 196
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 55
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 62
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2ReklamaB3ReklamaB4
ReklamaA3