Tajemniczy cmentarz von Treskow w WierzonceTajemniczy cmentarz von Treskow w Wierzonce

0 0 750

Wierzonka to wieś leżąca w gminie Swarzędz w dolinie rzeczki Głównej. Pierwszy raz wzmiankowana w 1252 r. jako własność cysterek z Owińsk, które przez stulecia nie gospodarzyły we wsi, tylko ją dzierżawiły różnym najemcom. Ze źródeł pisanych wiemy, że w 1763 r. dzierżawili wieś Wosińscy, potem Zakrzewscy, Kosiccy i Antoni Świniarski. Po kasacie majątku przez Prusaków, Wierzonka trafiła do rodziny von Treskow, która wręcz hurtowo wykupywała wielkopolskie majątki. W Wierzonce von Treskow wybudował parterowy, podpiwniczony dwór, obecnie niemożliwy do zwiedzania.

Przez 150 lat rządów rodziny w tych okolicach zmarło kilkunastu jej członków, dlatego założyli pod wsią ewangelicki cmentarz, na którym chowali zmarłych. Jest on położony w lesie, na wschód od wsi przy rzece Głównej, niedaleko stawów hodowlanych. W przeciwieństwie do innych starych cmentarzy ewangelickich ten jest zadbany, ponieważ opiekują się nim państwo Buczyńscy - znawcy starych cmentarzy w gminie Swarzędz i nie tylko. Łatwo go odnaleźć dzięki drewnianym „poręczom” zbudowanym z belek, które prowadzą do samego cmentarza. Poręcz zaczyna się przy tablicy informacyjnej o rodzinie von Treskow. W bliskim sąsiedztwie cmentarzyka znajduje się drugi z grobami mieszkańców wsi niespokrewnionych z von Treskami.

Cmentarz potężnej rodziny jest tajemniczy, najlepiej zwiedzić go właśnie teraz, gdy  żółkną liście, mleczne mgiełki oplatają okoliczną roślinność, czuć zapach jesieni. Nie ma czego się bać, miejsce nie jest straszne, odczuwa się tu spokój, można się wyciszyć…

Wierzonka była siedzibą IV linii rodu von Treskow, którą zapoczątkował syn Ottona Sigismunda Josepha Treskowa, Ludwig August. Jego śmierć w 1865 r. dała początek powstaniu cmentarza. Cmentarz ma kształt koła o średnicy 30 m, okala go drewniana,  niska barierka. Łącznie można odnaleźć w nim jedenaście grobów, lecz tylko dwa są z czytelnymi napisami. Na grobach tych ustawiono głazy, na których są owe napisy informujące, że spoczywają tu Hugo Ludwig i Angelique Margarete. W 2006 r. potomkowie rodziny von Treskow, von Götzowie ufundowali kamień z napisem „cmentarz rodziny von Treskow właścicieli Wierzonki 1797-1945 rodzina Götz z polskimi przyjaciółmi” w języku polskim i niemieckim. Kamień, a właściwie głaz, to czerwony granit szwedzki Vanga. Na cmentarzu ustawiono 9 współczesnych wykonanych dębowych krzyży.

Na cmentarzu na pewno spoczywają wspomniany Ludwig August, obok niego leży jego żona Melania z domu Schüller Baudescon zmarła 26.03.1873, ich dzieci: córka Anna Hedwig (8.10.1915), syn Hugo Ludwig (4.08.1909) z żoną Angelique Margarete z domu von Reiche (13.10.1939). Ich dzieci Ruth Melanie von Götz (10.12.1940) i Otto Henrich (7.08.1870) oraz zięć hrabia Magnus Schack von Wittenau (2.02.1937).

W 2002 r przeniesiono na Miłostowo szczątki, pochowanych w pobliżu, siedmiu żołnierzy Wermachtu zabitych w okolicznych walkach pod koniec II wojny światowej. Przy leżącym niedaleko stawie hodowlanym znajduje się grób Władysława Kozłowskiego, zastrzelonego w 1939 r. przez NIemców. Ponoć hitlerowcy wrzucili zwłoki do stawu, które wydobyto później w czasie spuszczania wody ze zbiornika czy odłowu ryb.

Oprócz zagadkowego i tajemniczego cmentarza von Treskow, warto przejść się do okolicznych stawów rybnych, po to, by zobaczyć żerujące tu czaple siwe, kormorany, żurawie, błotniaki stawowe i inne ciekawe ptaki.

DANIEL SYPNIEWSKI
Fot. D. Sypniewski

Tajemniczy cmentarz von Treskow w Wierzonce

Mapa google
ReklamaA1 - baner