ReklamaA1 - baner

Bazylika poklasztorna sióstr Norbertanek pw. św. Trójcy i NMP w Strzelnie

Atrakcje turystyczne13 sierpnia 2020, 14:30   red. Damian Rybak1227 odsłon
Bazylika poklasztorna sióstr Norbertanek pw. św. Trójcy i NMP w Strzelnie
Bazylika poklasztorna sióstr Norbertanek pw. św. Trójcy i NMP - fot. Karol Soberski

Klasztor w Strzelnie wybudowano w średniowieczu na rozległym, nizinnym, rozprzestrzeniającym się terenie, który otaczała puszcza porastająca obszar Kujaw (pozostałością po niej są Lasy Miradzkie). Być może właśnie ta pustka zainteresowała palatyna kujawskiego Piotra, który postanowił ufundować i wybudować wspaniały żeński klasztor z dwoma kościołami dla Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Regularnych Zakonu Premonstratensów (norbertanek).

Budowle przerosły chyba oczekiwania samego fundatora, gdyż powstało dzieło sztuki romańskiej, niepowtarzalne w skali państwa pierwszych Piastów i nawet Europy. Doskonałe położenie współczesnego miasta umożliwia przyjazd do romańskich zabytków turystom z różnych zakątków kraju i zagranicy, gdyż w Strzelnie krzyżują się drogi krajowe nr 15, 25, 62 i droga wojewódzka nr 255.

Pomnik Historii

Romańskie budowle, które mają status Pomnika Historii znajdują się na wzgórzu św. Wojciecha, na wschodnim krańcu obecnej aglomeracji miejskiej. Bazylika klasztorna pw. św. Trójcy i NMP zachowała w znacznym stopniu pierwotną, romańską strukturę budowlaną. Wznoszenie świątyni rozpoczęto za czasów Mieszka III Starego, w drugiej połowie XII w., konsekrował ją w 1216 r. biskup kujawski Barta. Najstarszy zachowany dokument to papieska bulla Celestyna III z 1193 r., w której klasztor Norbertanek otrzymuje liczne przywileje gospodarcze. Świątynia była kilkukrotnie przebudowywana: zwłaszcza w stylu gotyckim i barokowym w pierwszej poł. XVIII w.

Barokowa fasada najbardziej wprowadza w błąd przyjeżdżających do Strzelna turystów, jednak do pewnej wysokości zachował się romański kamień. Świadczą o tym pozostawione w wielu miejscach nieotynkowane, starannie obrobione ciosy granitu (w wyższych partiach cegły w wątku wendyjskim). Detale dekoracyjne i architektoniczno-rzeźbiarskie wykonane są z piaskowca. Kościół jest orientowaną, trójnawową i kolumnową bazyliką o całkowitej długości ok. 40 m. (łącznie z grubością murów i absydą), wzniesioną na planie krzyża łacińskiego, a wydłużone prezbiterium jest zakończone absydą z dwiema prostokątnymi kaplicami-oratoriami po bokach (św. Barbary od południa, oraz Serca Bożego od północy z zamurowaną w filarze kolumną). Kaplice otwarte są do prezbiterium bliźniaczymi arkadami, wspartymi na kolumnach z kapitelami kostkowymi (podobnie jak w Trzemesznie i na Ołbinie we Wrocławiu). Wcześniej wschodnią część kościoła zamykały dwie okrągłe wieże (o średnicy 6,25 m., we wnętrzu znajdowały się spiralne klatki schodowe), flankujące chór kapłański z obu stron. Relikty wież zachowane na poziomie fundamentów zrekonstruowano do pewnych wysokości podczas prac konserwatorskich w 2001 r.

Mniej czytelny jest masyw zachodni świątyni, wchłonięty przez barokową fasadę, jednak w świetle ostatnich badań archeologicznych można stwierdzić, że budowa postępowała od wschodu ku zachodowi oraz od południa ku północy. Pierwotny plan świątyni miał być znacznie dłuższy, gdyż natrafiono na fundamenty wystające bardziej na zachód od obecnej fasady. Niewykluczone także, że chciano zbudować obszerną emporę klasztorną, w której mógłby się zmieścić cały konwent norbertanek, podobnie jak w żeńskich klasztorach w Dolnej Saksonii i Westfalii. Zdecydowano się jednak na płytką fasadę dwuwieżową, charakterystyczną dla kościołów Nadrenii wznoszonych na początku XIII w.

Wnętrze świątyni

We wnętrzu kościoła, pod chórem muzycznym, zachowały się dwa wsporniki empory, która mieściła się na piętrze między wieżami, zasiadał tam zapewne dobrodziej klasztoru i jego rodzina. Wyniki ostatnich badań pozwoliły zweryfikować zagadnienia dotyczące początków strzeleńskich kościołów, a szczególnie ich architektury. Na wysokości transeptu znaleziono fundamenty lektorium, oddzielające środkowe przęsło transeptu od jego ramion. To tam musiały się znajdować pierwotnie rzeźbione w kamieniu reliefy z dzisiejszego lapidarium. Przed prezbiterium znajdował się chór klasztorny, a wzdłuż transeptu musiały być stalle, w których zasiadały norbertanki. Transept wyraźnie wystawał poza szerokość naw i od wschodu w obu jego ramionach był wzbogacony o dwie absydiole z kamiennymi ołtarzami (zrekonstruowane w 2000 r.).

Nawy świątyni przedzielono kolumnami, a całość przykrywał płaski, drewniany belkowany strop (zachowały się otwory po belkach w nawach), który w przebudowie gotyckiej zastąpiono wyniosłymi sklepieniami gwiaździstymi znajdującymi się w nawie głównej, transepcie i prezbiterium. Nawy boczne – niższe i węższe – pokryto sklepieniem krzyżowo-żebrowym, pierwotne zachowało się tylko w zachodnich przęsłach.

Główne wejście do kościoła prowadziło przez zachowany portal północny, który zapowiadał nadejście kolejnej epoki w sztuce (gotyku), a dwa pozostałe znajdowały się po stronie południowej. Plan i bryła bazyliki klasztornej w Strzelnie nawiązuje do wielu kościołów norbertańskich w Niemczech (Steinfeld, Knechtsteden koło Kolonii) oraz w Czechach (Tepla, Doskany, Strahov). Układ przestrzenny kościoła uwarunkowany był wymogami liturgicznymi, ściśle odpowiadał też zasadom reguły i klauzury, jakie obowiązywały w budownictwie zakonnym XI i XII w. Przez osiem wieków pierwotna romańska architektura kościoła uległa wielu przekształceniom. Już w XIII w., podczas najazdów krzyżackich, wybuchł pożar, który strawił wnętrze świątyni i klasztor.

Po odnowieniu kościoła ściany pokryto późnoromańską polichromią o motywach geometrycznych, gdzie grała wspaniała paleta barw i kolorów (czerwień, zieleń, żółtość z różnymi odcieniami, błękit). We wnętrzu (prawie na wszystkich arkadach i łukach) zachowały się także późniejsze malowidła w formie pasków biało-żółto-czerwonych (XV/XVI w.), podobne polichromie zastosowano dużo wcześniej m.in. w Kordobie (Hiszpania), Essen, Spirze (Niemcy), Vezelay (Francja), czy też w meczetach Azji Mniejszej. Pod koniec XV w. poprawiła się sytuacja gospodarcza konwentu, więc podjęto szeroką przebudowę świątyni w stylu gotyckim. Najpierw poszerzono dwukrotnie przylegający do prezbiterium od południa aneks, likwidując okrągłą wieżę – pomieszczenie przeznaczono na kaplicę św. Barbary. Sklepienie palmowo-krzyżowe tej kaplicy (jedno z najstarszych w Polsce) centralnie podpiera wtórnie użyta, bogato zdobiona ornamentem roślinno- geometrycznym, romańska kolumienka (oryginalnie wykorzystana w ościeży portalu północnego).

W tym samym czasie domurowano kaplicę św. Norberta – od południa nawy bocznej. Na zewnątrz, nad wejściem do kaplicy św. Barbary osadzono romański tympanon fundacyjny. Przedstawia on św. Annę trzymającą na ręku niemowlę czyli Najświętszą Marię Pannę w powijakach, a po bokach kobieta z cennym rękopisem (fundatorka lub przeorysza) i młodzieniec – zapewne fundator trzymając w dłoniach model świątyni. Był nim palatyn kujawski i kasztelan kruszwicki Piotr Wszeborowic, wnuk Piotra Włostowica (mówi o tym napis w górnej części tympanonu). Przedstawiony na tympanonie młody mężczyzna to najprawdopodobniej jego syn Krystyn, gdyż ojciec zmarł przed ukończeniem budowy i konsekracji świątyni.

Kolejną wielką przebudowę barokową w drugiej ćwierci XVIII w. spowodowały zniszczenia wojny północnej. Zarządzający w tym czasie prepozyt (szczególnie zasłużył się infułat Józef Łuczycki) najpierw poprawiał sytuację klasztoru, naprawił budynki klasztorne i bazylikę, nadbudował dwie już barokowe wieże z hełmami w fasadzie zachodniej, a nawę główną udekorował stiukowymi medalionami opowiadającymi dzieje Maryi. Wówczas przywieziono z Rzymu relikwiarz św. Restytuta i przystawiono kolejną kaplicę do świątyni – poświęconą temu świętemu.

Z tego okresu pochodzi też większość obecnego, barokowego wyposażenia świątyni. Wtedy też nastąpiło zapewne obmurowanie romańskich kolumn międzynawowych w formę czworobocznych filarów. Dopiero w 1946 r. profesor Zdzisław Kępiński doprowadził do ponownego ich odkrycia. W latach 1981 – 1986 prowadzono badania archeologiczne pod kierunkiem prof. J. Chudziakowej (kontynuowane na początku XXI w. przez dr K. Sulkowską-Tuszyńską), które przyniosły kolejne znaczące odkrycia. W ostatnich 20 latach kolejne generacje historyków sztuki i architektury, archeolodzy oraz konserwatorzy (dzięki staraniom ks. proboszcza) przystąpili do romanizacji świątyni i przywrócenia strzeleńskim zabytkom dawnej świetności i blasku tak, aby przez kolejne wieki miejsce to było świadkiem polskiej wiary, sztuki, kultury i tradycji.

Skarbnica eksponatów

Świątynia stanowi prawdziwą skarbnicę eksponatów z różnych epok (ponad 300 zabytków ruchomych), niezwykłe dzieła sztuki wypełniają jej wnętrze, dzięki którym miejsce to stało się prawdziwym sanktuarium dla ogółu wiernych oraz pielgrzymów i turystów z najodleglejszych zakątków. W poklasztornej bazylice można zobaczyć wiele zabytków z czasów romańskich, elementy dekoracyjne, architektoniczne i rzeźbiarskie a także: najcenniejsze romańskie kolumny z przepięknie zdobionymi bazami (szponami, żabkami) i kostkowymi kapitelami (wszystkich jest siedem), tympanon fundacyjny, kropielnicę, wsporniki empory i inne relikty średniowiecza.

Wśród licznych ołtarzy należy zwrócić szczególną uwagę na ołtarz Krzyża Świętego (największy w Polsce relikwiarz – zinwentaryzowano w nim aż 658 relikwii) z gotycką figurą Chrystusa Ukrzyżowanego z 1361 r.; barokowy, pokryty złotem ołtarz główny Trójcy Przenajświętszej; ołtarz MBNP z graficzną kopią cudownej figury z Maria Zell w Austrii; zespół pięciu konfesjonałów z polskimi sentencjami i obrazami w „sarmackim” duchu z 1741 r.; boczne kaplice z interesującą polichromią ścienną; zakrystię i skarbiec muzealny, oraz liczne epitafia, relikwiarze, rzeźby i obrazy, w których emocje łączą się z chrześcijańską wiarą i życiem.

Ciekawostki

Strzeleńskie norbertanki, które wywodziły się także z rodów piastowskich - miały koligacje rodzinne i kontakty artystyczne z rodem Margrabiów von Wettin. Inspiracji możemy się doszukać m.in. w Merseburgu (Saksonia-Anhalt), gdzie zachowana jest romańska chrzcielnica z postaciami w półkolistych arkadach (analogia do kolumn). Natomiast w kaplicy zamkowej w Landsbergu koło Halle zachował się tympanon o najbardziej zbliżonej do strzeleńskiego kompozycji i programie treściowym.
W aktach wizytacyjnych z 1584 r. wymieniono w Bazylice pw. Świętej Trójcy i NMP w Strzelnie 10 ołtarzy: Wniebowzięcia NMP,  MP i św. Walentego, św. Wawrzyńca i św. Bartłomieja, św. Barbary, św. Katarzyny, św. Marcina, Trójcy Świętej i św. Anny, św. Jana Chrzciciela, św. Mikołaja i św. Barbary oraz Zwiastowania NMP (przed II wojną światową było ponad 20 ołtarzy).

Przed wejściem do kościoła pw. Św. Trójcy znajduje się granitowy głaz, na którym według legendy znajduje się wgłębienie – ślad wozu św. Wojciecha, pozostawiony podczas wyprawy misyjnej do Prus.

Przeczytaj także


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 4
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 1
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaC1 - baner

Daj nam znać

Jeśli coś Cię na Pojezierzu zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - banerReklamaB3 - baner
ReklamaA2 - baner